Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 52 książki (2011). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 52 książki (2011). Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 listopada 2012

Nicholas Sparks - Noce w Rodanthe

Napisanie recenzji tej książki stanowiło dla mnie nie lada wyzwanie. Czytałam ją bowiem w zeszłym roku, gdy wraz z grupą kolonistów, przemierzałam kolejne kilometry na trasie Drawsko Pomorskie-Dąbki. Podróż ta należała do jednych z najciekawszych w moim życiu, nieco gorzej jest z moją pamięcią, która w ostatnim czasie lubi sobie po szwankować i nie zawsze chce mnie słuchać.

"Noce w Rodanthe" opowiada swoim czytelnikom historię Adrienne Willis, która za namową swojej najlepszej przyjaciółki, decyduje się na przyjazd do przepięknej nadmorskiej miejscowości. To właśnie w tym miejscu, główna bohaterka ma zamiar spędzić najbliższy tydzień. Co prawda pobyt w Rodanthe związany jest bardziej z niesieniem pomocy bliskiej jej sercu osobie, jednak w całym tym zamieszaniu, kobieta odnajduje również chwilę wytchnienia, która przywraca jej wiarę w szczęście. Niewątpliwie jest to związane z tajemniczym mężczyzną, który postanowił zatrzymać się w prowadzonej przez nią Gospodzie. To właśnie z Paulem przyjdzie jej spędzić najbliższych kilka dni w budynku, który przez żywioł natury będzie całkowicie odcięty od świata. Jak ułożą się ich wzajemne relacje? Czy uda im się nawiązać znajomość, która okaże się czymś więcej? Czy związek Adrienne i Paula przetrwa?

Wiecie co najbardziej mnie zaskakuje w romansach? Przede wszystkim to, że ich bohaterowie zakochują się w sobie po niespełna kilkudziesięciu godzinach znajomości, a następnie mają w zwyczaju żyć długo i szczęśliwie... Nie powiem by było to dla mnie spełnieniem marzeń, jednak czasami wolałabym przeczytać o czymś co nie byłoby dla nich, aż tak pomyślne. Dlatego właśnie uwielbiam sięgać po utwory, które specjalnie dla swoich czytelników pisze Nicholas Sparks. Być może daleko im jest do szeroko pojętego ideału, ale z całą pewnością, nie przypominają również powieści, które można byłoby zapisać według odgórnie przyjętego schematu. Amerykański pisarz sprawia, że z zapartym tchem śledzimy przeciwności losu, które nieustannie pojawiają się w życiu, stworzonych przez niego bohaterów. Niewątpliwie jest to coś co wyróżnia go na tle twórców, którzy trudnią się w pisaniu tego typu pozycji literackich. Mam nadzieję, że z najbliższej przyszłości będzie mi dane sięgnąć po kolejne publikacje Nicholasa Sparksa, bo uważam, że warto jest poświęcić mu swój czas.

"Noce w Rodanthe" to niezwykła opowieść o miłości, która pojawiła się w życiu Adrienne i Paula dość niespodziewanie. Oboje mieli już na swoim koncie bagaże doświadczeń, które sprawiły, że zdecydowali się na taki, a nie inny styl życia. Spotkanie w Rodathe było dla nich niczym błogosławieństwo, a wspólne spędzone chwile sprawiły, że na nowo uwierzyli w sens swojego istnienia. Z mocno zaciśniętymi kciukami, kibicowałam ich szczęściu, które było już tak blisko. Podczas obcowania z lekturą tej powieści, jednokrotnie wylałam zły wzruszenia, a także cieszyłam się szczęściem ludzi, którzy w bardzo krótkim czasie, stali mi się tak bliscy. Nigdy bym się nie spodziewała, że ich losy zakończą się w tak niespodziewany sposób. Oddałabym wszystko aby zostało ono nieco zmienione, jednak zdaję sobie sprawę z tego, że w obecnej formie wygląda to znacznie korzystniej... Miejmy nadzieje, że ta książka dotrze do jak największej ilości czytelników na całym świecie. Posiada ona niewiele ponad dwieście stron, a zawiera w sobie tak wiele emocji.

Wydawnictwo Albatros, październik 2008
ISBN: 978-83-7359-799-0
Liczba stron: 208
Ocena: 7/10


Książkę możecie kupić na: 

niedziela, 18 marca 2012

Katarzyna Michalak - Zachcianek

"Zachcianek" jest książką, która przedstawia czytelnikom dalsze losy Patrycji Marynowskiej - dwudziestoośmioletniej kobiety i lekarza weterynarii w jednym. Wraz ze swoim ukochanym, zamieszkała ona w niewielkiej posiadłości w Zaborowie i wszystko byłoby dobrze, gdyby do ich związku nie przedostał się niebezpieczny kryzys. Niesie on za sobą wiele konsekwencji, które mają swoje wierne odzwierciedlenie w dalszych losach tej dwójki.

Katarzyna Michalak po raz kolejny udowodniła swoim czytelnikom, że stworzone przez nią powieści albo się kocha albo nienawidzi. Dla wielu Moli Książkowych język, którym posługuje się autorka może wydawać się słaby i zarazem zniechęcający do dalszego obcowania z całością lektury. Wielu spośród nas dostrzeże w Patrysinym życiu, niezwykłe przygody, które poprowadzą ją do spełnienia najskrytszych marzeń. Dla innych zaś, te same wydarzenia, będą zlepkiem absurdalnych zdarzeń, które nie mają racji bytu w otaczającym nas świecie. To właśnie one sprawiają, że ciągle mamy ochotę na więcej. 

"Zachcianek" jest lekturą, która podkreśla siłę ludzkich marzeń. To właśnie one sprawiają, iż nawet z największych opresji wychodzimy obronną ręką. Nie zawsze jest to proste i przyjemne, a z całą pewnością możliwe do zrealizowania. Bardzo ważna jest w tej kwestii konsekwencja, która umożliwi nam dążenie do wyznaczonego sobie celu, a także dobre dusze, które wesprą nas dobrym słowem, gdy będzie to potrzebne. Powieść Katarzyny Michalak pozwala nam uwierzyć - w kryjącą się na jej stronicach -  magię. Umożliwia nam ona na niezobowiązujące oddanie się lekturze i spędzenie kilku godzin wśród bohaterów, którzy wyzwalają z nas mnóstwo sprzecznych emocji. Jednych z nich lubiłam bardziej - innych mniej, jednak z całą pewnością przygarnę ich pod swój dach jeszcze nie raz.

Omawianą w dniu dzisiejszym książkę, chciałabym polecić osobom, które nie miały jeszcze okazji by zapoznać się z twórczością Katarzyny Michalak. Być może okaże się ona autorką, która zauroczy Was swoim stylem, a także pogodą ducha, która w dzisiejszych czasach jest niezbędna do przetrwania cięższych chwil. Czasami warto jest nieco poeksperymentować i dopuścić do głosu literaturę, której nie zwykliśmy czytać, a która pozwoli nam na pełne utożsamienie się z bohaterami. Przy tego typu historiach jest to mile widziane, a nawet wskazane. Zdaję sobie również sprawę z tego, iż nie wszystkim będzie ona w stanie przypaść do gustu. Pozwólcie jej  na odrobinę swobody, która pozwoli całości utworu się rozkręcić. Nie wszystko musi nam się podobać od pierwszych stron. Czasami warto jest poczekać do momentu, który okaże się przesądzi o wszystkim. 

"Zachcianek" jest powieścią, która skupia na sobie uwagę Moli Książkowych w różnym wieku. Autorka zadbała o to by w utworze nie zabrakło emocjonalności, która w jednej chwili wywoływała w nas ataki wesołości, a już następnej powodowała, iż na naszych twarzach zaczęły się pojawiać pierwsze łzy. Myślę, że zdajecie sobie sprawę z tego o czym mówię, więc tym bardziej zachęcam was do przeczytania książek z tej serii. Być może nie zaliczymy jej do grona literatury wybitnej, jednak z całą pewnością emanuje od niej głębia, którą ceni sobie wielu spośród nas.


Wydawnictwo Albatros, marzec 2009
ISBN: 978-83-7359-826-3
Liczba stron: 369
Ocena: 7/10

poniedziałek, 2 stycznia 2012

Arne Dahl - Na szczyt góry

Arne Dahl to pseudonim artystyczny Jana Arnavalda, szwedzkiego pisarza, krytyka teatralnego i literaturoznawcy. Pod własnym nazwiskiem debiutował w 1990 roku. Jako Arne Dahl napisał jedenaście książek: cykl powieści kryminalnych o specjalnej jednostce szwedzkiej policji do walki z przestępstwami o zasięgu międzynarodowym, tzw. Drużynie A, i cztery powieści kryminalne dla dzieci i młodzieży. Jego książki tłumaczone są na kilka języków, a sam autor jest również redaktorem dwóch pism poświęconych kulturze.

"Na szczyt góry" przedstawia swoim czytelnikom wydarzenia, które mają miejsce niedługo po tym, jak członkowie Drużyny A. rozwiązali zagadkę seryjnego mordercy. Tym razem czekają na nich kolejne przeciwności, które początkowo wydają się nie mieć ze sobą nic wspólnego. Sensacja goni sensację, a prowadzący śledztwo mają pełne ręce roboty. Ciągła pogoń za przestępcą jest dla wszystkich nie lada wyzwaniem i nie ma w tym wszystkim czasu na własne przyjemności. Doprowadzenie sprawy do końca, dla wielu spośród nich stanie się kwestią priorytetową. No bo co mogą mieć ze sobą wspólnego osoby trudniące się zbrodniami popełnianymi na dzieciach i gangsterzy?

środa, 28 grudnia 2011

Jessica Warman - Pomiędzy światami

Jessica Warman jest amerykańską autorką trzech znakomitych powieści dla młodzieży Ukończyła studia w zakresie kreatywnego pisania. Ma trzydzieści lat, jest matką dwóch córek i zapaloną uczestniczką maratonów. Wraz z rodziną mieszka w Pensywanii.

Każdy z nas ma inną koncepcję na świętowanie swoich osiemnastych urodzin. Wielu nastolatków urządza huczne imprezy, które doprowadzają do szału przewrażliwionych sąsiadów lub też właścicieli klubów, w których decydują się spędzić ostatnie godziny beztroskiego życia. Bywają również młodzi ludzi, dla których przede wszystkim liczy się dobra zabawa w gronie osób wyjątkowych i niepowtarzalnych. To właśnie w ich towarzystwie czują się oni najlepiej. Robienie czegoś na pokaz nie leży w naturze niektórych spośród nich, a mimo to nie wyklucza to udanej zabawy do białego rana.

wtorek, 27 grudnia 2011

Ryan Knighton - Zapiski niewidomego taty

Ryan Knighton jest autorem wysoko ocenionej prze krytyków książki Cockeyed: A Memoir. Jego humorystyczne eseje publikowano w czasopismach "New York Times", "Esuire", "Global and Mail" oraz "Salon". W wieku osiemnastu lat zdiagnozowano u niego retinopatię, chorobę niszczącą wzrok. Obecnie Ryan jest niewidomy, i to bardziej, niż chciałby przyznać. Wykłada literaturę angielską na Uniwersytecie Capilano i mieszka w Vancouver z żoną i córeczką.

"Zapiski niewidomego taty" to książka, która poniekąd rozczarowała mnie, a także moje ukryte oczekiwania względem jej zawartości. Co prawda nie oczekiwałam po niej cudów, jednak z całą pewnością miałam nadzieję na nieco bardziej ambitną lekturę, która wzbudzi we mnie głęboko skrywane uczucia. Tymczasem okazało się, że prócz faktów osadzonych w czasoprzestrzeni, nie zostało mi przedstawione coś czego sama nie byłabym w stanie przewidzieć. W sumie nie było to też celem tego spotkania, a wręcz przeciwnie...

Maria Duenas - Krawcowa z Madrytu

Z czytanymi przez nas książkami bywa różnie. Nie wszystkie gatunki literackie są w stanie spełnić nasze oczekiwania, a i te sprawdzone nie zawsze zdają egzamin. Wtedy właśnie warto jest sięgnąć po lektury, które nigdy wcześniej nie zwróciły naszej uwagi. 

"Krawcowa z Madrytu" przedstawia swoim czytelnikom historię młodej kobiety, która w obawie przed wojną domową opuszcza rodzinne strony. Wraz ze swoim partnerem osiedla się więc z Maroku. To właśnie w nim planuje rozkręcić interes, który pozwoli jej na dość dostatnie życie. Wszystko  byłoby dobrze, gdyby nie nagłe zajście w ciąże Siry i błyskawiczna ucieczka mężczyzny wraz z całym ich dobytkiem. Nie widząc innego wyjścia, główna bohaterka podejmuje się pracy jako szwaczka. W ten sposób ma nadzieję spłacić wszystkie swoje długi i dość odległym czasie wyjść na prostą.

środa, 7 grudnia 2011

Jodi Picoult - Jak z obrazka

Chyba nikomu nie muszę mówić, że Jodi Picoult jest autorką, którą wielbię ponad wszystko inne na świecie. Historie pisane przez amerykańską pisarkę są na tyle niesamowite, że ilekroć muszę zakończyć czytanie którejś z nich, to za każdym razem czuję w sercu niewyobrażalną pustkę. To właśnie one sprawiły, że zaczęłam bardziej doceniać swoje życie. Dają mi one nadzieję na lepsze jutro i pokazują, że nie wszystko jest białe albo czarne...

"Jak z obrazka" przedstawia czytelnikom historię kobiety, która przez wiele lat swojego życia była maltretowana przez własnego męża. Para poznałam się całkiem przypadkiem i pierwsze miesiące ich wspólnego życia mijały w zupełnej harmonii. Zarówno Cassie, jak i Alex cieszyli się z chwil, które mogli spędzać razem i ponad wszystko doceniali fakt, iż spotkali w swoim życiu osoby rozumiejące ich dotychczasowe doświadczenia. Z biegiem czasu mężczyzna zaczyna bić swoją żonę, a każdy z jego ataków kończy się wielogodzinnymi przeprosinami, który Cassandra przyjmuje. W końcu jednak nie wytrzymuje i ucieka z dale od posiadłości, w której mieszkała dotychczas...

W życiu zdarzają się różne problemy, z którymi boryka się spora część społeczeństwa. Wiążą się ona z różnego rodzaju uzależnieniami, czy też przemocom stosowaną wobec najbliższym. Ofiary tego typu zachowań bardzo często tłumaczą swoich oprawców, a winę na popełnione przez nich czyny biorą całkowicie na siebie. Nie dopuszczają one do myśli, że wyrządzane im krzywdy są czymś niewłaściwym i złym. W tego typu przypadkach nie liczy się status materialny rodziny, a o wiele większa liczba czynników, które łączą się w ciąg przyczynowo-skutkowy. W bardzo wielu przypadkach musi dojść do zdarzeń tragicznych, by żyjące w terrorze osoby po wielu latach wreszcie przejrzały na oczy. W takiej właśnie sytuacji znalazła się jedna z bohaterek, przedstawionych nam przez Jodi Picoult. Cassandra Barrett jest bowiem kobietom, która do czasu poznania swojego oprawcy, pracowała w wyuczonym zawodzie i była z tego powodu bardzo szczęśliwa. Spotkanie Alexa było dla niej nie małym ciosem i musiało minąć sporo czasu, zanim zaczęła mu całkowicie ufać. U boku gwiazdy filmowej jej życie uległo sporym zmianom, jednak w dalszym ciągu spełniała się jako przykładna żona i wyśmienity archeolog. W końcu jednak oczekiwania, które przez całe życie ojciec stawiał przed młodym Riversem, wzięły górę i skierowane zostały przeciwko najbliższej mu osobie.

Amerykańska autorka po raz kolejny udowodniła, że nie obce jej są tematy, które w dalszym ciągu nie wzbudzają w nas takiego zainteresowania, jak powinny. W dalszym ciągu społeczeństwo patrzy obojętnie na krzywdę innych i ani myśli interweniować. "Jak z obrazka" ukazuje nam portret psychologiczny osoby, która w sposób nieświadomy stała się ofiarą przemocy ze strony swojego miejsca. Ośmieliłabym się nawet o stwierdzenie, iż jest ona na podręcznikowym przykładem całości tego procesu. Mimo wszystko kocha ona swojego męża i nie jest w stanie od niego odejść. Dopiero bieg wydarzeń sprawił, że Cassie postanowiła pomyśleć nad całością swojego postępowania w nieco innych kategoriach. W czytanych przeze mnie książkach, cenię sobie bardzo odwoływanie się do różnego rodzaju kultur. Jodi Picoult zaimponowała mi już tego typu zabiegiem podczas spotkania ze "Świadectwem prawdy", cieszę się więc, że tym razem miałam okazję spotkać się plemieniem Indian, a także towarzyszącym ich życiu tradycjom. Poza tym Jogdi Picoul posługuje się stylem, który jest w stanie spodobać się czytelnikom, jednak wymaga też od niech sporego skupienia. Napisane przez tą pisarkę powieści czyta się przyjemnie ale z całą pewnością nie z prędkością światła...



Wydawnictwo Prószyński i S-ka, październik 2008

ISBN: 978-83-7648-058-9
Liczba stron: 360
Ocena: 7/10

niedziela, 4 grudnia 2011

Wojciech Mann, Krzysztof Materna - Podróże małe i duże

Sięgając po książkę autorstwa Wojciecha Manna i Krzysztofa Materny, nie miałam wobec niej żadnych oczekiwań. Z tego typu literaturą mam bowiem bardzo mało do czynienia i za wszelką cenę chciałam uniknąć zbyt pochopnej opinii, które w duży stopniu wniknęłaby z moich subiektywnych odczuć. 

"Podróże małe i duże" przedstawiają swoim czytelnikom zapiski z wypraw, które miały miejsce na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Opowiadają nam one o wielu przygodach, dzięki którym przyjaźń zaprezentowanej w niej dwójki ukształtowała się i istnieje po dziś dzień. Co prawda bywały takie momenty w karierze bohaterów, że pracowali oni osobno i potrafili nie widywać się latami, jednak w gruncie rzeczy zawsze ich do siebie ciągnęło.

sobota, 3 grudnia 2011

Gabrielle Zevin - Zapomniałam, że Cię kocham

Przed sięgnięciem po książkę autorstwa Gabrielle Zevin obiecałam sobie, że postaram się podejść do niej, jak najbardziej obiektywnie. Doświadczenie nauczyło mnie bowiem, iż Wydawnictwo Initium poprzez swoje publikacje wyzwala w czytelnikach wiele pozytywnych emocji i uzależnia ich od siebie niczym narkotyk. Niestety już po kilkunastu stronach okazało się, że moje wcześniejsze założenia - dotyczące tej pozycji literackiej - nie wyglądają wcale tak, jakby się wydawać mogło...

"Zapomniałam, że Cię kocham" przedstawia czytelnikom historię siedemnastoletniej Naomi, która w wyniku upadku częściowo straciła pamięć i na nowo musi odnaleźć się w otaczającej ją rzeczywistości. Całość sytuacji jest o tyle trudna, iż zapomniała ona o wydarzenia, które miały miejsce w ciągu ostatnich czterech w lat. W tym czasie życie nastolatki uległo całkowitej zmianie, a każde kolejne rewelacje przyprawiają ją o ból głowy. Nigdy nie spodziewałaby się, iż w tak krótkim czasie dojdzie do rozwodu jej rodziców. Stanowili w końcu idealnie dobraną parę, która była w stanie przetrwać naprawdę wiele. Naomi zmuszona jest do rozpoczęcia wszystkiego od nowa, w towarzystwie osób, które są jej zupełnie obce. Za nic w świecie nie może sobie przypomnieć chwil, które przyczyniły się do tego, że stała się taką, a nie inną osobą.  

wtorek, 29 listopada 2011

Richelle Mead - W mocy ducha

Richelle Mead jest jedną z najlepszych autorek paranormalnych komedii romantycznych, a także urban fantasy. Jej książki adresowane są zarówno dla dorosłych jak i młodzieży. Prywatnie pochodzi z Michigan, obecnie jednak mieszka w Seattle gdzie pracuje nad nad swoimi trzema seriami. Zanim została pisarką próbowała kilku różnych ścieżek kariery.

Losy bohaterów Akademii Wampirów są bliskie mojemu sercu już od pierwszego tomu. Już wtedy głośno dopingowałam Rose i innym, by pewnego pięknego dnia rozprawili się raz na zawsze z prześladującymi morojów strzygami. Czytanie tej serii kosztowało mnie wiele nerwów, które odbiły się rykoszetem na osobach z mojego otoczenia. Nie mniej jednak cieszę się, że do zakończenia serii pozostał mi jeszcze jeden tom. Z całą pewnością bez łez się nie obejdzie, jednak miejmy nadzieję, że ekranizacja tego cyklu pojawi się na ekranach telewizyjnych, jak najszybciej. 

niedziela, 27 listopada 2011

Jack Ketchum - Dziewczyna z sąsiedztwa

Jack Ketchum jest pseudonimem artystycznym amerykańskiego pisarza Dallasa Mayr. Zanim jednak doszło do tego, że stał się on cieszącym sławą twórcą powieści grozy trudnił się między innymi takimi zawodami jak: piosenkarz, aktor, sprzedawca, agent literacki, czy też nauczyciel. W wielu kręgach uważany jest za legendarnego autora, który jest w stanie przerazić nawet starych wyjadaczy tego gatunku.

Do miejscowości, w której mieszka nastoletni David, przeprowadza się tajemnicza dziewczyna. Już od pierwszych chwil przypada ona do gustu głównemu bohaterowi, który jest nią wręcz zauroczony. Radość chłopca nie zna końca, gdy okazuje się, że Meg wraz z siostrą wprowadziły się do mieszkania jego najlepszego przyjaciela, który był ich dalekim krewnym. Z biegiem czasu dziewczęta zaczynają być coraz gorzej traktowane przez Chandlerów, którzy karzą je za niemalże każde przewinienie. Od samego początku widać, że sprawia to głowie rodziny niezwykłą przyjemność, która z każdym kolejnym dniem nie wróży nikomu nic dobrego. Z biegiem czasu zaczyna dochodzić do licznych pobić, a z biegiem czasu zaczyna dochodzić do kolejnych - popełnianych na piętnastoletniej Meg - zbrodni. 

piątek, 25 listopada 2011

Eric-Emmanuel Schmitt - Kiki van Beethowen + konkurs

Éric-Emmanuel Schmitt to francuski dramaturg, eseista i powieściopisarz, z wykształcenia filozof. Mieszka w Brukseli. Swoją pierwszą powieść napisał w wieku 11 lat. Uczęszczał do Ecole Normale Supérieure, jednej z przodujących francuskich uczelni humanistycznych. Jego książki tłumaczone są na 35 języków, a sztuki wystawiane w ponad czterdziestu krajach. Książki Schmitta w większości bazują na sztukach teatralnych o tych samych tytułach. 

Muzyka klasyczna stanowi dla mnie nie lada wyzwanie. Nigdy nie pałałam do niej zbyt wielką miłością i po kilkukrotnym przeprogramowaniu odnalazłam spełnienie w zupełnie innym gatunku, który trwa u mojego boku odkąd skończyłam pierwszą klasę gimnazjum. Nie mniej jednak wychodzę z założenia, iż nic co ludzkie nie jest mi obce i dlatego właśnie postanowiłam sięgnąć po zaproponowaną mi przez Znak Literanova lekturę. Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, do książki została dołączona płyta, na której znajduje się aż sześć utworów skomponowanych przez samego Ludwiga van Beethoven'a.

niedziela, 20 listopada 2011

Sara Shepard - Pretty Little Liars. Bez skazy

Sara Shepard jest amerykańską autorką, która jako nastolatka chciała zostać gwiazdą oper mydlanych, projektantką klocków Lego lub genetykiem. Największą inspiracje do napisania książek stanowiły dla niej wspomnienia z czasów szkolnych i to właśnie one zapewniły swojej twórczyni sławę, o której wiele osób może tylko pomarzyć.

Do przeczytania tej części cyklu skłoniła mnie koleżanka, która przychodząc na uczelnie przypomniała mi o rozpoczętej jakiś czas temu lekturze. Sama nie wiem, jak to się stało, że uchowała się w domowym zaciszu aż tyle czasu, jednak z całą pewnością nie był to cel w pełni zamierzony. W chwili obecnej nie pozostaje mi nic innego, jak tylko ruszyć na polowanie kolejnych dwóch tomów. Muszę przyznać, że już teraz wzbudzają one we mnie przeogromną ciekawość.

wtorek, 15 listopada 2011

Justyna Bigos, Beata Mozer - Dziecko z chmur

Długo zastanawiałam się nad słowami, których powinnam użyć wypowiadając się na temat "Dziecka z chmur". Wydaje mi się, że przeżyłam w życiu zbyt mało, by oceniać jawnie zwierzenia dwóch kobiet, które przez wiele lat swojego życia walczyły o to by wreszcie zostać matkami.

Problem niepłodności jeszcze nie tak dawno należał do grona tych, które wywoływały w rozmówcach ogromną dawkę niezrozumienia i braku akceptacji. Kobiety nie mogące zajść w ciąże były nie tylko  szykanowane przez otaczające je społeczeństwo ale i również wytykane palcami, a niekiedy także obrażane. Nikt nie pomyślał jednak jak wielki ból i niemoc gromadzą w sobie każdego dnia i miesiąca, gdy kolejne próby poczęcia dziecka nie odnoszą oczekiwanych skutków. W chwili obecnej medycyna stoi na dość wysokim poziomie i wielu spośród tych ludzi odnajduje pomoc w różnego rodzaju klinikach. Niestety w dalszym ciągu spotykamy pary, których starania nigdy nie zaowocują w dziewięć miesięcy noszenia pod sercem istotki, będącej ich upragnionym dziecięciem. 

poniedziałek, 14 listopada 2011

Cecelia Ahern - Pamiętnik z przyszłości

Cecelia Ahern ukończyła studia dziennikarskie. Jej kariera pisarska rozpoczęła się w 2004 roku, gdy opublikowała "P.S. Kocham Cię!". Książka błyskawicznie stała się bestsellerem, została sprzedana do 40 krajów, a w 2007 sfilmowana. W wydawnictwie Świąt Książki ukazały się inne powieści Ahern: Na końcu tęczy, Gdybyś mnie teraz zobaczył, Kraina zwana Tutaj, Dziękuje za wspomnienia, Podarunek.

Muszę przyznać, że nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z twórczością irlandzkiej pisarki. W znacznym stopniu obawiałam się go i w głębi duszy modliłam się o to, by nasze pierwsze spotkanie pozbawione było zbędnych barier i niejasności. W końcu nie łatwo jest znaleźć książkę, która w pełni zaspokoiłaby nasze potrzeby. Na naszej drodze pojawia się bowiem wiele pozycji literackich, które dalekie są od wymarzonego ideału. W sposób znaczący potrafią one zniechęcić do siebie czytelników, którzy pragnęli na moment oderwać się od szarej rzeczywistości i otaczającego nas zewsząd społeczeństwa.

niedziela, 13 listopada 2011

Kevin Poulsen - Haker. Prawdziwa historia szefa cybermafii.

Kevin Poulsen jest mężczyzną urodzonym w 1965, który zasłynął na świecie będą jednym z największych crackerów w historii świata. Za swoje występki otrzymał najdłuższy wyrok za haking w dziejach USA. 

W swojej debiutanckiej książce autor zapragnął przedstawić czytelnikom historię człowieka, który przejął kontrolę nad cyberprzestępczym podziemiem. Max Butler był bowiem tak przebiegłym i inteligentnym człowiekiem, że nie potrzebował w ogóle wychodzić z domu by zdobyć wszystko to na co miał tylko ochotę. Iceman dochodził do wszystkiego metodą małych kroczków, która pozwalała mu na dość klarowną ocenę zaistniałej sytuacji. Z dnia na dzień zdobywał kolejne umiejętności i tym samym piął się w wyznaczonej przez siebie i innych, hierarchii. Obojętnie czego by się nie podjął, to angażował się w to całym sobą. Być może dlatego zabolało go rozstanie z kobietą, którą uznał za spełnienie swoich marzeń.  

sobota, 12 listopada 2011

Beata Andrzejczuk - Pamiętnik nastolatki 3

Beata Andrzejczuk jest utalentowaną polską pisarką, która ma na swoim koncie kilkadziesiąt opowiadań dla dorosłych i dzieci, które opublikowane zostały w krajach takich, jak: Polska, Stany Zjednoczone, Australia, czy też Białoruś. Jest ona także laureatką wielu prestiżowych nagród i z pewnością na nich nie poprzestanie.

Uczęszczanie do trzeciej klasy przysparza Natce wiele problemów. Nie dość, że już niedługo czeka ją jeden z ważniejszych egzaminów w życiu każdej nastolatki, to w dodatku zarówno z matką, jak i z Jackiem nie układa się jej zbyt pomyślnie. Na horyzoncie pojawiają się coraz to nowe problemy i nic nie jest proste, jak kiedyś. Dziewczyna coraz częściej ma wrażenie, że dla rodzicielki najważniejsze jest terroryzowanie jej poprzez nieustanne siedzenie nad książkami.  Nie potrafi ona zrozumieć, że nie samym chlebem żyje człowiek i że nie zawsze wszystko wychodzi tak, jakbyśmy tego chcieli. Na całe szczęście w konfliktach z matką, główną bohaterkę dzielnie wspiera ojciec, który jest jej najlepszym przyjacielem.Przez cały ten czas Natalia tęskni jednak za Maksymem - chłopce, z którym spędziła większość wakacji i który akceptował ją do granic swoich możliwości.  

Agnieszka Lingas-Łoniewska - Zakład o miłość

Agnieszka Lingas-Łoniewska zajmuje się literaturą, która łączy w sobie motywy zarówno sensacyjne, jak i romantyczne. Wrocławianka kochająca zwierzaki, Wiithin Temptation i jeszcze kilka ostrzejszych dźwięków. Lubiąca zwariowanych ludzi, nienawidząca obłudy i wylewania jadu. Ekstrawertyczka, czasami poddająca się depresji... Ale na krótko... na szczęście dla depresji.

"Zakład o miłość" przedstawia swoim czytelnikom historię dwudziestoczteroletniej kobiety, która posiada w życiu niemalże wszystko. Pracując w rodzinnej firmie kształci się w odpowiednio dobranym kierunku, a w wolnej chwili spędza czas z narzeczonym. Mija czas, a termin ślubu Sylwii i Marcela zbliża się nieubłaganie. Korzystając z okazji, że dwudziestoośmioletni mężczyzna wyjechał w delegację, przyjaciółki głównej bohaterki postanowiły zabrać ją na imprezę, która miała być czymś na wzór wieczora panieńskiego. To właśnie tam Sylwia spotyka Aleksa, który mimo swojego dziwnego usposobienia, imponuje jej i sprawia, że nie może o nim zapomnieć ani przez chwilę. Co kryje w sobie ten tajemniczy mężczyzna? 

Muszę przyznać, że jeszcze do tej pory nie jestem w stanie ocenić książki, która wywołała we mnie tak wiele emocji. Agnieszka Lingas-Łoniewska po raz kolejny udowodniła nam, że pisane przez nią powieści sprawiają, iż prędzej czy później czytelników dopada bezlitosne uczucie próżni, które nie pozwala im na wyzwolenie się i powrócenie do względnie normalnego funkcjonowania.  Być może wszystko wyglądało by inaczej, gdyby omawiana w dniu dzisiejszym pozycja literacka posiadała całą gamę cech wspólnych, które nieustannie pojawiały się w poprzednich publikacjach autorki, a mianowicie w "Bez przebaczenia" i "Zakrętach losu". We wspomnianych wyżej publikacjach historie przebiegały według określonego odgórnie schematu, który był do siebie bardzo podobny. Obawiałam się, że i tym razem będzie tak samo, a tego bym już chyba nie zniosła.

Dość trafnym posunięciem było stworzenie rodziny, która - mimo współczesnych zasad postępowania - w dalszym ciągu opierała się na rodzinnych tradycjach. Kujawczakowie z pokolenia na pokolenie dbali o to, by w ich progach znajdowały się osoby, które w ciągu swojego życia nauczą się wielu norm postępowania, a w przyszłości przejmą także firmę, która nieustannie będzie się piąć w górę. W takich właśnie warunkach wychowała się główna bohaterka. Przez dwadzieścia cztery lata swojej egzystencji nie była w stanie podjąć decyzji, która w pełni by ją satysfakcjonowała. Od wielu miesięcy kształciła się w kierunku, który wybrał dla niej ojciec i w zasadzie nie miała nic na ten temat do powiedzenia. Dom, w którym spędziła dzieciństwo i okres młodzieńczy nauczył ją bowiem tylko jednego - spełniać oczekiwania jakie niesie za sobą dziedzictwo jej rodu. Dopiero spotkanie z Cichockim nauczyło ją cieszyć się każdą napotkaną chwilą. To dzięki niemu wszystko potoczyło się w takim, a nie innym kierunku...

Być może stworzona przez Agnieszkę historia jest przewidywalna i pojawiała się na łamach wielu filmów, jednak z biegiem czasu okazuje się, że pomimo tych wszystkich czynników, nie jesteśmy w stanie przejść obok niej obojętnie. Przez większość powieści miałam wrażenie, że lektura nie wciągnie mnie i przeżyje swojego rodzaju zawód. Z drugiej strony autorka posługiwała się również bogatszym słownictwem i zapoznanie się z "Zakładem o miłość" nie był już tak przelotny. Dzięki niemu owy romans okazał się być dziełem bardziej ambitnym, niż potencjalne czytadło, których zawsze pełno. Niezmiernie się z tego cieszę i mam nadzieję, że już niedługo spotkam na swojej drodze kolejnego bohatera stworzonego przez AgnesScorpio, który wywoła we mnie tak silne emocje. W końcu wszystkim wiadomo, że lubię niegrzecznych chłopców.

Novae res, październik 2011
ISBN: 978-83-7722-206-5
Liczba stron: 233
Ocena: 7/10

piątek, 11 listopada 2011

Carlos Ruiz Zafon - Światła września

Carlos Ruiz Zafon zyskał światowy rozgłos dzięki bestsellerom "Cień wiatru" i "Gra anioła", wydanym w Polsce nakładem wydawnictwa Muza SA. Debiutował w 1993 powieścią "Książę Mgły", wyróżnioną Nagrodą Edebe. W 1994 ukazał się "Pałac Północy", który od momentu wydania w Polsce znajduje się w czołówce list bestsellerów

"Światła września" są trzecią w kolejności powieścią hiszpańskiego pisarza i przedstawia swoim czytelnikom historię Simone Sauvelle -  kobiety, która po śmierci swojego męża wyprowadza się z przepełnionego wspomnieniami Paryża i osiedla się w niezwykle malowniczym zakątku Francji. Pracując u ekscentrycznego wynalazcy i fabrykanta zabawek miała nadzieję zapewnić swojemu potomstwu godną przyszłość, która po śmierci Armanda stanęła pod wielkim znakiem zapytania. Przybycie do Normandii stanowiło dla całej trójki ogromne przeżycie, jednak każde z nich bardzo szybko odnalazło się w zaistniałej sytuacji. Co prawda ojciec ciągle żył w ich sercach, jednak dzięki dobrej organizacji czasu i urokom naturalnym tamtego miejsca, nie mieli oni zbyt wiele czasu na rozpamiętywanie krzywdy, której dostąpili. Wszyscy mają nadzieję, że zostanie tak już na zawsze. Pewnego dnia otrzymują jednak wiadomość o dobrej znajomej rodziny.

środa, 2 listopada 2011

John Marsden - Jutro 3. W objęciach chłodu

John Marsden zaczął pisać, ponieważ uczniowie w prestiżowej szkole, w której pracował, nie chcieli czytać. Jego debiut So much to tell you powstał w zaledwie trzy tygodnie, ale natychmiast trafił na listy bestsellerów. Po pierwszym sukcesie Marsden przez kilka lat łączył karierę pisarską z pracą pedagoga. Później zrezygnował z pracy w szkole, ale nie z pracy z młodzieżą - organizował warsztaty pisarskie, w których brali udział także młodzi ludzie z Turcji czy Indonezji. Sukces tych warsztatów zainspirował go do założenia w 2006 roku szkoły, w której nie tylko pełni funkcję dyrektora, ale również prowadzi regularne lekcje.

Do sięgnięcia po serię "Jutro" skłoniła mnie ogromna ilość pozytywnych recenzji, które od dłuższego już czasu pojawiają się na blogach poświęconych literaturze. Wstyd przyznać, że zabrałam się za to dopiero teraz, jednak pocieszam się tym, iż nieco krócej przyjdzie mi się niecierpliwić w oczekiwaniu na IV tom przygód Ellie i jej przyjaciół.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy