Sięgając po książkę autorstwa Wojciecha Manna i Krzysztofa Materny, nie miałam wobec niej żadnych oczekiwań. Z tego typu literaturą mam bowiem bardzo mało do czynienia i za wszelką cenę chciałam uniknąć zbyt pochopnej opinii, które w duży stopniu wniknęłaby z moich subiektywnych odczuć.
"Podróże małe i duże" przedstawiają swoim czytelnikom zapiski z wypraw, które miały miejsce na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Opowiadają nam one o wielu przygodach, dzięki którym przyjaźń zaprezentowanej w niej dwójki ukształtowała się i istnieje po dziś dzień. Co prawda bywały takie momenty w karierze bohaterów, że pracowali oni osobno i potrafili nie widywać się latami, jednak w gruncie rzeczy zawsze ich do siebie ciągnęło.






