Biorąc w swoje ręce książkę autorstwa Vanessy Diffenbaugh spodziewałam się niezwykle pięknej i zarazem cudownej historii, która zainteresuje mnie swoją prostotą już po pierwszym przeczytanym akapicie. Posiadałam cichą nadzieję, że w osobie głównej bohaterki spotkam pokrewną duszę, która podobnie, jak tysiące innych ludzi nie miała tego szczęście i posiadała w swoim życiu istoty, które kochałyby ją za to jaka jest i nie oczekiwali by w zamian manny z nieba.
"Sekretny język kwiatów" przedstawia swoim czytelnikom historię dziewczyny, która większość swojego życia spędziła w różnego rodzaju domach dziecka i rodzinach zastępczych. Większość ludzi uważała ją za osobę aspołeczną, porywczą i nie zdolną do jakichkolwiek uczuć. Z biegiem czasu dziewczyna dorasta i przyjmuje posadę w jednej z miejskich kwiaciarni. Wykonuje w niej bukiety kwiatów o specjalnym znaczeniu, jednak nie przywiązuje do nich zbyt dużej uwagi. Pewnego dnia w życiu Victorii pojawia się tajemniczy mężczyzna, który podobnie jak ona, posługuje się językiem kwiatów. Od tego momentu życie głównej bohaterki obraca się o sto osiemdziesiąt stopni i nic nie jest już takie, jak wcześniej...
