Emily Giffin jest amerykańską autorką bestsellerów, która aby poświęcić się rodzinie i pisaniu, zrezygnowała z kariery prawniczej. Na co dzień wraz z mężem i trójką dzieci zamieszkuje Atlantę i to właśnie tam oddaje się temu co lubi najbardziej.
Życie lubi płatać człowiekowi różne figle. Dla wielu spośród nas jest ono nieustanną próbą i walką o lepsze jutro. Rzadko kiedy jesteśmy w stanie przewidzieć co przyniesie nam kolejny dzień. Bardzo często wydaje się nam, że los uśmiecha się do nas i wszystko stoi na dobrej drodze, jednak bardzo szybko dochodzimy do wniosku, iż jest to jedynie złudnym marzeniem. Podobnie zresztą jest i z miłością, która uskrzydla nas i sprawia, że czujemy się szczęśliwszymi ludźmi. Niejednokrotnie rozstajemy się z jedną osobą, by w niedalekiej przyszłości związać się z kimś zupełnie innym. Całość sytuacji wydaje się zmierzać ku happy endowi i wtedy naszej drodze pojawia się miłość sprzed lat, która wzbudza w nas pewien sentyment. Niby nie pałamy do niej tak wielkim uczuciem, jednak ciągle pozostaje częścią naszego życia...
