Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wampiry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wampiry. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 czerwca 2011

Kerrelyn Sparks - Zakazane noce z wampirzycą

Kerrelyn Sparks zdobyła serca czytelników dzięki swojej debiutanckiej powieści pt.: "Jak poślubić wampira milionera". Lektura ta bardzo szybko wspięła się na szczyty światowych list bestsellerów, a z czasem dołączyły do niej także pozostałe pozycje literackie autorki.

Ostatnimi czasy czytałam wiele pochlebnych opinii na temat twórczości tej amerykańskiej pisarki. Większość recenzentów wychwala styl, którym posługuje się w swoich dziełach, a także ciekawy pomysł towarzyszący Molom Książkowym od początku do samego końca. W pewnym momencie postanowiłam na własnej skórze przekonać się o geniuszu tej autorki i czym prędzej zabrałam się się za czytanie powieści pt.: "Ja cię kocham, a ty śpisz, wampirze". Lektura ta okazała się średniej jakości czytadłem, a ja z racji mojej upartej natury postanowiłam dać Kerrelyn sparks jeszcze jedną szansę i w tym celu sięgnęłam po kolejne dzieło tejże pisarki.


środa, 11 maja 2011

Charlaine Harris - Martwi wszyscy razem

Charlaine Harris jest bestsellerową pisarką publikującą od ponad dwudziestu lat. Na samym początku swojej kariery pisała poezję, później, podczas studiów na Rodhes College w Memphis tworzyła sztuki teatralne. Powieści  pojawiły się w jej życiu dopiero kilka lat, po ukończeniu studiów i pozostały z nią aż po dziś dzień. Od tego czasu jako jedyna autorka wprowadziła jednocześnie 7 tytułów serii na listę bestsellerów New York Times.

Soockie Stackhouse jest dwudziestokilkuletnią kobietą, która ponad wszystko inne marzyła o spotkaniu prawdziwego wampira. Gdy w końcu na jej drodze pojawia się Bill Compton, całe dotychczasowe życie dziewczyny zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. Bohaterka odkrywa bowiem tajemnice nadnaturalnych stworzeń i z dnia na dzień naraża się na coraz większe niebezpieczeństwo. Na całe szczęście kelnerka z baru "U Merlotta" spotyka na swojej drodze sporą grupę życzliwych jej osób, które cyklicznie ratują ją z licznych opresji.

poniedziałek, 2 maja 2011

Keri Arthur - Wschodzący Księżyc

Keri Arthur uznawana jest za jedną z wielu autorek, które trudnią się w gatunku fantasy, fantastyki grozy i romansu paranormalnego.  Pisarka regularnie pojawia się wśród nominowanych do nagród przyznawanych przez jeden z największych amerykańskich portali poświęconych literaturze popularnej. W 2008 roku portal ten wyróżnił Arthur także nagrodą Career Achievement Best Author w kategorii urban fantasy.

Wschodzący księżyc to rozpoczynająca dziewięciotomowy cykl powieść, która opowiada swoim czytelnikom historię Riley Janson - pół wampira i pół wilkołaka. Z chwilą ukończenia osiemnastego roku życia wykluczona ona została ze stada, które nigdy nie zaakceptowało odmienności jej i Rhoana. Od tamtej pory może liczyć jedynie na swojego bliźniaczego brata, który pracuje jako Strażnik dla Departamentu Innych Ras w Melbourne. Jego głównym zdaniem jest zabijanie istot, które stanowią bardzo duże zagrożenie dla ludzi. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że podczas jednej z misji niepostrzeżenie znika. W tym samy czasie na progu mieszkania Riley pojawia się tajemniczy wampir...

sobota, 9 kwietnia 2011

Lisa Jane Smith - Pamiętniki Wampirów

Lisa Jane Smith jest amerykańską autorką, która już od kilkunastu lat tworzy powieści i opowiadania skierowane głównie do nastoletnich odbiorców. W Polsce nakładem wydawnictwa Amber ukazało się już siedem tomów z serii Pamiętniki Wampirów, trzy zbiorowe tomy z serii Dom nocy oraz trzy z serii Wizje w Mroku.[1]

Pamiętniki Wampirów uznawane są za jeden z lepszych cykli paranormalnych, jakie miały okazję zaistnieć na rynku wydawniczym w ciągu ostatnich kilku lat. Na każdym kroku przyrównywany jest on do Zmierzchu Stephenie Meyer, jednak mało kto wie, że przygody Eleny i jej przyjaciół powstały jako pierwsze. Na ich podstawie powstał  nawet serial telewizyjny emitowany także przez polskie stacje telewizyjne.

Pierwszy raz zetknęłam się z tą serią ponad dwa lata temu. Przebudzenie, Walka, Szał, Mrok, Powrót o zmierzchu i Uwięzieni ukazały się wówczas w postaci sześciu książek, które przypadły mi do gustu w większym - lub mniejszym - stopniu. Mimo swoich najszczerszych chęci nie potrafiłam wciągnąć się w ich lekturę i tym samym należycie docenić niezwykłości, która została zauważona przez tysiące czytelników na całym świecie. Przedstawiona w nich fabuła nie zdążyła się dobrze rozpocząć, a w zastraszającym tempie zbliżała się ku końcowi. I tak przez kolejnych kilka tomów z rzędu.

niedziela, 27 marca 2011

Richelle Mead - Przysięga krwi

Richelle Mead jest jedną z najlepszych autorek paranormalnych komedii romantycznych, a także urban fantasy. Jej książki adresowane są zarówno dla dorosłych jak i młodzieży. Prywatnie pochodzi z Michigan, obecnie jednak mieszka w Seattle gdzie pracuje nad nad swoimi trzema seriami. Zanim została pisarką próbowała kilku różnych ścieżek kariery.

Akademia wampirów to cykl powieściowy, który pokochali wielbiciele Zmierzchu Stephenie Meyer. W szkole imienia świętego Władimira wampiry czystej krwi – moroje – uczą się posługiwać swoimi nadnaturalnymi darami, a mieszańce – dampiry – szkolą się na ich opiekunów i oddanych strażników. Posępne mury kryją jednak więcej mrocznych tajemnic, niż można by podejrzewać. 

W trzecim tomie serii dampiry najstarszego roku rozpoczęły sześciotygodniowe zajęcia polowe. Miały one na celu sprawdzenie umiejętności jakie posiedli kandydaci na strażników podczas swojej nauki w szkole. W tym samym czasie Rose zaczęła widywać duchy, które miały za zadanie ostrzec dziewczynę przed zbliżającym się do Akademii niebezpieczeństwem. W trakcie akcji ratunkowej wiele osób zostaje rannych, a kilka innych ginie śmiercią tragiczną... 

sobota, 26 lutego 2011

Charlaine Harris - Definitywnie martwy

Z informacji podanych na stronie internetowej wydawcy wynika, że Charlaine Harris jest fenomenem literackim w Stanach Zjednoczonych. Jako jedyna autorka wprowadziła jednocześnie 7 tytułów serii na listę bestsellerów New York Times. Na podstawie jej serii o Sookie Stackhouse, laureat Oscara i nagrody Emmy, Alan Ball nakręcił serial, który z miejsca stał się hitem na całym świecie, zdobywając dwie nominacje do Złotych Globów i prawie 4 miliony widzów w samych USA. W Polsce emitowany na HBO serial jest najlepiej oglądanym serialem tego kanału. Prawa autorskie do serii książek Charlaine Harris o kelnerce z Bon Temps sprzedano do ponad 20 krajów.

Soockie Stackhouse jest dwudziestokilkuletnią kobietą, która ponad wszystko inne marzyła o spotkaniu prawdziwego wampira. Gdy w końcu na jej drodze pojawia się Bill Compton, całe dotychczasowe życie dziewczyny zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. Bohaterka odkrywa bowiem tajemnice nadnaturalnych stworzeń i z dnia na dzień naraża się na coraz większe niebezpieczeństwo. Na całe szczęście kelnerka z baru "U Merlotta" spotyka na swojej drodze sporą grupę życzliwych jej osób, które cyklicznie ratują ją z licznych opresji.  

wtorek, 15 lutego 2011

Michelle Belanger - Wampiry same o sobie

Jak głoszą informacje zamieszczone na okładce książki Michelle Belanger słynie z prac dotyczących współczesnej subkultury wampirów. Pojawiła się w takich produkcjach, jak American Vampires, Coast to Coast, The 'X' Zone, a także w programach realizowanych na zlecenie History Channel, WE! oraz A&E.


W swoim dziele z 2007 roku pisarka nakłoniła ponad dwadzieścia osób zajmujących się wampiryzmem, aby na potrzeby antologii przełamały zmowę milczenia i podzieliły się z nią kluczowymi informacjami. Ostatecznie w książce zostały zawarte relacje napisane zarówno przez wampiry psychiczne, które posilają się energią, jak i wampiry sangwiniczne – czyli osoby spożywające krew. Poszczególne rozdziały rzucają nieco światła na takie zagadnienia, jak przebudzenie do wampiryzmu, pragnienie żerowania i związane z tym techniki, etyczne aspekty współpracy z dawcami oraz różne tradycje wampiryzmu i respektowane w ich ramach kodeksy postępowania.

wtorek, 4 stycznia 2011

Kerrelyn Sparks - Ja cię kocham, a ty śpisz, wampirze

Kerrelyn Sparks zdobyła serca czytelników dzięki swojej debiutanckiej powieści pt.: "Jak poślubić wampira milionera". Lektura ta bardzo szybko wspięła się na szczyty światowych list bestsellerów, a z czasem dołączyły do niej także pozostałe pozycje literackie autorki.

Ostatnimi czasy czytałam wiele pochlebnych opinii na temat twórczości tej amerykańskiej pisarki. Większość recenzentów wychwalała styl, którym Kerrelyn Sparks posługuje się w swoich dziełach, a także ciekawy pomysł towarzyszący Molom Książkowym od początku do samego końca. W pewnym momencie postanowiłam na własnej skórze przekonać się o geniuszu tej autorki i czym prędzej zabrałam się za czytanie jej najnowszej powieści. 

"Ja cię kocham, a ty śpisz, wampirze" opowiada nam historię  wampira, który przez lata swojej egzystencji nie czuł się dobrze we własnej skórze. Ze względu na bytowanie w ciele nastolatka, Ian od zawsze traktowany był przez swoich towarzyszy niczym niedoświadczone dziecko. Mimo swoich najszczerszych chęci nieumarły nie potrafił odnaleźć się w swoim dotychczasowych życiu i mając dosyć takiego traktowania postanowił coś z tym zrobić. Nieumarły decyduje się zażywać - przez kilka kolejnych dni - specyfik, który ma na celu postarzenie go o rok po każdej spożytej ampułce. Takim sposobem poznajemy głównego bohatera w momencie, gdy  jest on już dorosłym mężczyzną i udaje się w odwiedziny do klubu swojej najlepszej  przyjaciółki. Będąc na miejscu Ian prosi wampirzycę o pomoc w bardzo delikatnej sprawie. Ponad wszystko pragnie on spotkać na swojej drodze tą jedną jedyną, która obdarzy go wyjątkowym uczuciem...

sobota, 13 listopada 2010

Jaye Wells - Rudowłosa

Autorka "Greywalker" Kat Richardson opisała działo Jaye Wells jako "pełną dynamiki podróż przez mroczny i niebezpieczny świat wampirów, nimf, magów i demonów". Muszę przyznać, że w tych słowach znajduje się wiele prawdy...

Mimo, że w chwili obecnej w księgarniach aż roi się od lektur o podobnej tematyce, to jednak z wielką przyjemnością sięgnęłam po "Rudowłosą". W dużej mierze przyczynił się do tego fakt, iż w moim odczuciu Dom Wydawniczy Rebis jeszcze nigdy mnie nie rozczarował w kwestii doboru literatury.

Jaye Wells w swojej debiutanckiej książce przedstawia nam losy pół wampirzycy Sabiny, która od urodzenia szkolona jest przez swoją babkę na niebezpieczną morderczynię. Pannę Kane poznajemy w momencie, gdy kobieta wykonuje wyrok - ustanowiony przez Radę Dominii - na swoim przyjacielu, Davidzie. Niedługo później główna bohaterka otrzymuje od swoich władczyń kolejne zadanie. Tym razem musi wkraść się w kręgi Clovisa Trakiya, zdobyć plan działania tamtejszej sekty na najbliższy czas, a następnie z zimną krwią pozbyć się przywódcy wrogów. Nikt nie podejrzewa jednak, że plan działania może się trochę skomplikować.

Podczas wykonywania zadania Sabina spotyka na swojej drodze wiele postaci, z którymi - mimo wcześniejszych wierzeń - nawiązuje bliższy kontakt. Z czasem kobieta przekonuje się, że w rzeczywistości ni nie jet takie, jak od urodzenia wykładała jej babka. Panna Kane w obliczu niebezpieczeństwa musi dojrzeć do tego co jest prawdą, a co tylko kłamstwem.

"Rudowłosa" jest lekturą, którą będę mile wspominać przez jeszcze długi czas. Czytelnik nie doświadczy w niej przesadnej sielanki, a wręcz przeciwnie. Akcja ciągle wrze, a Sabina ma pełne roboty. Jak zakończy się pierwsze starcie? Po czyjej stronie opowie się ostatecznie główna bohaterka?

Jaye Wells piszę przedstawioną wyżej lekturą sprawiła, że spędziłam kilka, miłych godzin w doborowym towarzystwie. Pisarka brała w słowa ciekawie wymyślony przez siebie pomysł. Książka o Sabinie Kane jest tomem rozpoczynającym cały cykl, więc z niecierpliwością oczekuję na kolejne.



Dom Wydawniczy Rebis, 2010
ISBN:
978-83-7510-481-3
Liczba stron: 348
Ocena: 8/10

sobota, 16 października 2010

Stosik 03/2010


Z góry przepraszam za kiepską jakość zdjęcia ale niestety mój aparat odmówił posłuszeństwa i byłam zdana jedynie na łaskę komórki. Niestety z pochwaleniem się moimi zdobyczami nie mogłam już czekać ani chwili dłużej. Zaczynając od góry:

1. "Martwy jak zimny trup" Charlaine Harris - V część cyklu o Sookie Stackhause. Nie wiem dlaczego ale mimo lekkich uprzedzeń do głównej bohaterki nie mogę wyzbyć się chęci do przeczytania kolejnej lektury z jej udziałem.

2. "Numery" Rachel Ward - Czytałam wiele pozytywnych opinii dotyczących tej pozycji i postanowiłam sama się z nią zmierzyć. Osobiście bardzo mi się podoba opis znajdujący się z tyłu okładki, a także sam tytuł... Od razu widać, że jestem miłośniczką matematyki ;)

3. "Sługa kości" Anne Rice - Na powieści tej autorki miałam ochotę już od dawna, więc mam nadzieję, że się nie zawiodę!

4. "Rudowłosa" Jaye Wells - Pierwszy tom najnowszego cyklu o wampirach wydanego przez Dom wydawniczy Rebis. Czytając "Wampiry z Hollywoodu" nie rozczarowałam się w żadnym momencie i niech tak zostanie i tym razem.

5. "Kod emocji" Jolanta Kwiatkowska - Zaintrygowała mnie zapowiedź tej lektury, więc nie mogłam odmówić tej przyjemności i nie zapoznać się z nią.


Moje Kochane!!! W związku z tym, że na mojej półce robi się coraz mniej miejsca, to pomyślałam, że podzielę się z Wami dwiema lub trzema książkami, które przeczytałam i zrecenzowałam, a do których czytania prawdopodobnie już nigdy nie wrócę. W dniu dzisiejszym rozpoczniemy walkę o pierwszy egzemplarz, którym jest oczywiście "Rozkoszne. Antologia kobiecych opowiadań erotycznych". Pozycję tą dostałam od wydawnictwa Replika jako egzemplarz recenzencki i mam nadzieję, iż nie będą mieli za złe tego, że ich tworem chcę podzielić się z innymi. Co trzeba zrobić alby wziąć udział w losowaniu? Napisać kilka słów na temat swojej wymarzone randki i mężczyzny swojego życia. Na zgłoszenia czekam do 20 października do godziny 20. Wypowiedzi proszę umieszczać w komentarzach. W środę około godziny 21, gdy wrócę z uczelni maszyna losująca pójdzie w ruch.

czwartek, 23 września 2010

Richelle Mead - Pocałunek cienia

Losy bohaterów Akademii Wampirów są bliskie mojemu sercu już od pierwszego tomu. Już wtedy głośno dopingowałam Rose i innym, by pewnego pięknego dnia rozprawili się raz na zawsze z prześladującymi morojów strzygami.

W Akademii nadszedł czas, w którym dampiry najstarszego roku rozpoczęły sześciotygodniowe zajęcia polowe. Miały one na celu sprawdzenie umiejętności jakie posiedli kandydaci na strażników podczas swojej nauki w szkole. W tym calu zostali im przydzieleni moroje, których od tej pory mieli nie odstępować nawet na krok przez dwadzieścia cztery godziny na dobę, sześć dni w tygodniu. Wampiry uczestniczyły w tym czasie w swoich zajęciach, natomiast nauczyciele i instruktorzy pozowali ataki na podopiecznych dampirów.

Po śmierci Masona na nieszczęście Rose przyjaciel zaczął jej się objawiać w postaci smutnego i nie wyraźnego ducha. Dziewczyna mimo swojego niepokoju postanowiła utrzymać ten fakt w sekrecie. Obawiała się tego, że opiekunowie mogliby uznać ją za wariatkę, więc wolała milczeć. Dużym ciosem dla Panny Hathaway było również przydzielenie jej do ćwiczeń polowych Christiana. Nie miała do chłopaka większych zastrzeżeń, jednak myślała, że skoro po ukończeniu szkoły miała zostać oficjalną strażniczką Lissy to zostanie jej ona przypisana także do ćwiczeń. Na domiar złego okazuje się, że w najbliższym czasie na dworze królowej odbędzie się proces Wiktora Daszkowa. Człowieka, który w niedalekiej przeszłości przetrzymywał księżniczkę i przy pomocy tortur zmuszał ją do uzdrawiania swojej osoby. Dzięki wstawiennictwu Adriana przyjaciółkom udaje się uczestniczyć w rozprawie, od której może zależeć całe ich dalsze życie. W końcu mężczyzna jako jedyny zna prawdę dotyczącą prawdziwych relacji Rose i jej mentora. Czy w towarzystwie królowej wysoko urodzony moroj wykorzysta swoją wiedzę, by pogrążyć dwójkę zakochanych w sobie dampirów? A jeśli tak, to czy zostaną oni pociągnięci do odpowiedzialni i zostaną w związku z tym rozdzieleni?

"Pocałunek cienia" jest książką, która trzyma w napięciu już od pierwszych stron. To zadziwiające, jak łatwo przyszło mi się wczuć w rolę głównej bohaterki. Po raz kolejny obserwowałam więź łączącą ją z Wasylisą i nie mogłam nadziwić się temu, do czego też zdolni są przyjaciele by tylko uchronić przed złem najbliższe swojemu sercu osoby...

Jeszcz do tej pory nie mogę pozbierać się po przeczytaniu tej lektury. Niesamowite jest, jak z biegiem trwania książki obserwujemy zmiany zachodzące w Rosemarie. Z impulsywnej nastolatki przeistacza się z dorosłą kobietę, dla której najważniejsze jest dobro innych. Duże wrażenie zrobiły na mnie momenty, w których dampirka przejmowała od Lissy złą energię związaną z jej darem ducha. Mimo, że doskonale znała konsekwencję takiego postępowania - nie cofnęła się przed niczym. Dziewczyna obawiała się, iż podobnie, jak strażniczka świętego Władymira - Anna pewnego dnia oszaleje i zginie śmiercią samobójczą, jednak nie poddawała się. Zdawała sobie sprawę, że jedynym wyjściem z sytuacji jest zaprzestanie przez Lissę praktyk, jednak nie chciała odbierać przyjaciółce przyjemności związanych z odzyskaniem mocy.

Rose jest już osobą, od której możemy nauczyć się bardzo wiele. Także miłość jaką darzą się wraz z Dymitrem przyprawia czytelników o przyjemne dreszcze, a nawet lekką zazdrość. Niezwykłym doświadczeniem jest obserwowanie tej dwójki oraz kwitnącego w nich uczucia. Mentor jest dla swojej uczennicy kimś więcej, niż tylko nauczycielem. Jest dla niej kimś na wzór idola. Wie, że może liczyć na Bielikowa o każdej porze dnia i nocy. Ich miłość - w dosłownym tego słowa znaczeniu - kojarzy mi się z tą, którą darzyli siebie Romeo i Julia.

Podczas czytania lektury wzruszyłam się nie raz, ani nie dwa. Być może fabuła książki wydaje się trywialna i naciągana, jednak talent Richelle Mead - autorki Melancholii Sukuba - sprawił, że przez długie chwile miałam okazję zagłębić się w magicznym świecie uczniów Akademii Wampirów. Nie żałuje tego ani trochę!



Nasza Księgarnia, wrzesień 2010
ISBN: 978-83-10-11738-0
Liczba stron: 432
Moja ocena: 10/10

wtorek, 21 września 2010

Adrienne Barbeau, Michael Scott - Wampiry Hollywoodu

"Hollywood – najsławniejsze miejsce świata. W ciągu dwóch tygodni giną trzy gwiazdy związane z przemysłem filmowym. Zamierają studia, aktorzy nie wychylają nosa ze swych rezydencji, a reżyserzy boją się odbierać telefony…"

Recenzja: W dobie wampirów bardzo ciężko jest znaleść lekturę, która w pełni usatysfakcjonowałaby wymagającego czytelnika. Wielu autorów zamiast stworzyć mrożącą krew w żyłach historię skupia się na romansie ludzkiej dziewczyny z nieumarłym. Przyznaję, że niektóre z nich są całkiem dobre, jednak już od dawna miałam ochotę na książkę będącą chociaż w jednej setnej podobną do podobną do powieści przedstawionych nam przez Anne Rice. W końcu wampiry kojarzą nam się z krwiożerczymi bestiami, a nie bezbronnymi maskotkami. "Wampiry z Hollywoodu" to lektura, która spełniła moje oczekiwania niemalże w całości. Duet stworzony przez telewizyjną gwiazdę Adrienne Barbeau, a także irlandzkiego autora bestsellerów Michaela Scotta sprawił, że ciarki przeszły mi po plecach nie raz. Napisana przez tą dwójkę historia wywołała we mnie wiele pozytywnych emocji i przywróciła wiarę w osoby piszące na temat krwiożerczych postaci.

Ovsanna Moore należy do grona "hollywoodzkiej czołówki" i liczy sobie prawie pięćset lat. Od wielu już lat pełni w swoim mieście funkcję kasztelanki wampirów. Kobieta wiedzie na pozór spokojne życie zajmując się swoimi interesami. Wszystko do czasu, gdy w mieście zaczyna grasować "Kinowy Kosiarz". Tajemniczy morderca obiera sobie za ofiary osoby będące ściśle związane z królową horroru i zabija je przy pomocy tradycyjnych metod, dzięki którym bezpowrotnie można się pozbyć wampira. I faktycznie... Przynajmniej dwójka zmarłych należała za życia do grona pobratymców Ovsanny, a nawet została przez nią stworzona. Sytuacja zaczyna nabierać niebezpiecznych rozmiarów, gdy całą sprawą zaczynają interesować się wampiry Hollywoodu, które każą swojej kasztelance czym prędzej rozwiązać zagadkę tajemniczego mordercy. Dodatkowo koło bohaterki przez cały czas kręci się policjant, który w większym lub mniejszym stopniu kieruje w jej kierunku swoje podejrzenia.

Po przeczytaniu całości byłam pod naprawdę wielkim wrażeniem. Adrienne Barbeau i Michael Scott włożyli w napisanie swojej książki wiele serca. Oboje stworzyli własną koncepcję wampirów, która nie dość, że okazała się oryginalna, to dodatkowo nie raziła po oczach swoją cukierkowatością. W świecie nieumarłych, to zawsze coś nowego. "Wampiry Hollywoodu" składają się z dwóch narracji, które nawzajem się przeplatają. W trakcie czytania dowiadujemy się wielu informacji na temat Ovsanny Moore ale i także śledztwa prowadzonego przez Kinga. Co prawda z samego początku opornie szło mi przyzwyczajenie się do języka przy pomocy którego została napisana książka, jednak już po kilkunastu stronach wszystko było w porządku. Nie było takiego momentu w powieści, którym byłabym zmęczona, a wręcz przeciwnie. Bardzo się cieszę, że rozpoczyna ona cały cykl powieści. Strasznie podoba mi się szata graficzna tej książki, a także jej przekład. Co prawda w kilku miejscach zdarzyło mi się odnaleźć pojedyncze literówki, jednak odebrałam to bardziej jako niedopatrzenie, niż zbrodnie z premedytacją. Na tej podstawie z czystym sumieniem polecam tą książkę każdemu.


Dom Wydawniczy Rebis, sierpień 2010
ISBN: 978-83-7510-464-6
Liczba stron: 344
Ocena: 10/10

niedziela, 5 września 2010

Stosik 02/2010

Chcąc podsumować sierpień w kilku słowach powiem, że był on miesiącem udanym zarówno pod względem czytelniczym, jak i zdobywczym. Dane mi było przeczytać aż siedem książek. Jest to dla mnie swojego rodzaju sukces zwłaszcza, że przez trzy tygodnie przebywałam z kolonistami poza domem i czas na zagłębienie się w lekturze był niezwykle ograniczony. Na całe szczęście w przerwach między turnusami dzielnie nadrabiałam zaległości. W interesującym nas miesiącu pojawiło się osiem recenzji, a na moją półkę trafiły trzy stosiki, które przedstawię Wam na blogu w odstępie czasowym. Niestety mój aparat odmawia posłuszeństwa podobnie, jak kabel USB od telefonu i inaczej się nie da..



1. "Martwy dla świata" - Charlaine Harris
Książka przeze mnie oczekiwana, przeczytana i zrecenzowana.

2. "Wakacje z piekła" - Libba Bray i reszta
Przeczytałam pierwszy zbiór opowiadań, więc z ciekawości postanowiłam zerknąć na resztę. Czytanie z przyczyn wyższym odłożyłam na potem.

3. "W szponach mrozu" - Richelle Mead
Druga część Akademii Wampirów. Przeczytałam ją na początku miesiąca, a także recenzowałam.

4. "Jak poślubić wampira milionera" - Kerrelyn Spark
O kupnie tej pozycji w dużej mierze zadecydował jej tytuł. Nie miałam jeszcze okazji się w niej zagłębić, jednak myślę, że ten dzień nastąpi wkrótce.

5. "Szczęśliwi frajerzy" - Scott Spencer
Książkę przeczytałam będąc na kolonii w Pogorzelicy. Zapowiadała się naprawdę fenomenalnie. Nieco się rozczarowałam ale mimo wszystko nie żałuję czasu jej poświęconego. Serdecznie dziękuje wydawnictwu MUZA za ofiarowanie mi tej książki.

6. "Spisek Mozarta" - Scott Mariani
Nad kupnem tej książki zastanawiałam się już od jakiegoś czasu, więc tym bardziej jestem wdzięczna wydawcom za powierzenie mi tego egzemplarza. Gdy tylko skończę czytać "Deklaracje" zabieram się za tą lekturę.

7. "Drugie życie Bree Tanner" - Stephenie Meyer
Książka przeczytana i zrecenzowana. Wiele osób mówiło mi, że nie warto jest mieć tą pozycję we własnych zbiorach. Ja byłam innego zdania i dokonałam zakupu, którego nie żałuje. Moim zdaniem historia Bree wniosła do mojego życia więcej niż "Zaćmienie"


Jak same zauważyłyście dzisiejszy stosik przedstawia literaturę raczej lekką i zarazem opowiadającą o wampirach. Oczywiście wyjątek stanowią pozycję otrzymane od wydawnictwa MUZA. Książki zostały ułożone w stosie zupełnie przypadkowo...

sobota, 14 sierpnia 2010

Richelle Mead - W szponach mrozu

Autor: Richelle Mead
Tytuł: W szponach mrozu
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ilość stron: 328


Opis: Nazywam się Rose Hathaway. Mam siedemnaście lat i szkolę się w ochronie wampirów i zabijaniu strzyg. Jestem beznadziejnie zakochana w niewłaściwym mężczyźnie, a moja najlepsza przyjaciółka wykazuje zdolności magiczne, które mogą doprowadzić ją do obłędu. Cóż, nikt nie powiedział, że szkoła średnia to bułka z masłem. Zuchwały atak strzyg na szanowaną rodzinę morojów wstrząsnął uczniami Akademii. Nadchodzi przerwa świąteczna i by zapomnieć o tragedii, wszyscy wyruszają do luksusowego kurortu narciarskiego. Rose jednak trudno myśleć o wakacjach. Do grona nauczycieli dołączyła legendarna strażniczka, jej matka. Na domiar złego Dymitr interesuje się inną kobietą, Mason nie ukrywa, że z chęcią zamieniłby przyjaźń na coś więcej, a tajemniczy i arogancki nieznajomy wpada na dziewczynę częściej, niżby sobie życzyła. Pośród sennych zimowych krajobrazów kryje się jednak niebezpieczeństwo. Czy Rose zdoła w porę je dostrzec?

Recenzja: Obiecałam sobie, że przez kilka kolejnych postów nie dodam niczego co miałoby jakikolwiek związek z wampirami. Zbyt dużo tego typu literatury przeczytałam, więc postanowiłam skupić się na nieco innych tematach. Niestety, gdy wzięłam do ręki "W szponach mrozu" mój plan spalił na panewce. Oczarowana pierwszą częścią sagi wręcz nie mogłam się powstrzymać, by nie przedstawić Wam kolejnych przygód Rose i jej przyjaciół.

W Akademii świętego Władymira panuje ponura atmosfera. Złowrogie strzygi we współpracy z ludźmi atakują kolejne rodziny królewskie morojów. Dodatkowo w szkole pojawia się ciotka Christiana, która podczas nadarzającej się okazji wygłasza swoje zdanie na temat uczestnictwa wampirów - u boku swoich strażników - w walce ze złem. Dla głównej bohaterki Tasza Ozera była osobą sympatyczną i odważną, jednak nie zmieniało to faktu, że Rose strasznie zazdrościła jej licznych chwil spędzanych z Dymitrem. Chcąc zapomnieć o nieszczęśliwiej miłości dampirka szuka pocieszenia w ramionach swojego przyjaciela. Ostatecznie chce wyjawić chłopakowi prawdę, jednak jest za późno. Mason umiera z rąk potwornej strzygi podczas zaplanowanej przez siebie i znajomych akcji...

Muszę powiedzieć, że po przeczytaniu tej lektury czułam pewnego rodzaju niedosyt. Książka już dawno skończyła się, a ja mogłabym ją czytać i czytać. Z pewnością wina leży po mojej stronie, gdyż przeczytałam całość dopiero po powrocie do domu z kolonii, a wcześniej podczytywałam ją jedynie fragmentami.

Duże wrażenie zrobiły na mnie relacje Rose z matką, która pojawiła się w szkole wraz ze swoim podopiecznym. Początkowo kobieta była względem swojej córki oschła i surowa, jednak ostatecznie okazało się, że wszystko to co powiedziała młodej dampirce wygłoszone zostało dla jej dobra. Pani Hathaway nie chciała bowiem, by jej jedyne dziecko popełniło te same błędy co ona...

"W szponach mrozu" podobnie, jak poprzednia cześć Akademii wampirów została napisana prostym językiem i moim zdaniem nadaję się na lekturę nie tylko dla młodzieży. Obiektywnie rzecz biorąc jest to chyba najlepsza saga o wampirach, z którą możemy spotkać się na dzień dzisiejszy. Z miłą chęcią posłucham również Waszego zdania na ten temat.

Moja ocena: 7/10


___________________________________________________________________________

No i niestety nadszedł dzień, w którym ponownie muszę Was opuścić. Jutro wyjeżdżam do Pogorzelicy na dwa tygodnie. Biorę ze sobą książki, więc recenzje będę starała się pisać na bieżąco. Po moim powrocie pozostanie mi je tylko wkleić.


poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Charlaine Harris - U Martwych w Dallas, Klub martwych, Martwy dla świata

Autor: Charlaine Harris
Tytuł: "Czysta Krew" tomy II-IV
Wydawnictwo: MAG
Ilość stron: 400, 368, 368


Opis: * Pewnego dnia Sookie znajduje na parkingu ciało zamordowanego kucharza z baru, w którym pracuje. Jakby tego było mało, zostaje śmiertelnie poraniona i otruta przez tajemniczą postać z mitów greckich. Na szczęście, pewne przyjacielsko usposobione wampiry wysysają jej zatrutą krew. Kiedy proszą ja o przysługę, Sookie wdzięczna za uratowanie życia nie odmawia. Wkrótce wykorzystuje swoje telepatyczne zdolności aby znaleźć wskazówkę co do zaginięcia pewnego wampira. Wkrótce, jednak Sookie zaczyna żałować swej decyzji...

* Sookie Stackhouse ma problemy z facetami, a właściwie jednym. Bill stał się nieobecny duchem i niezbyt zaangażowany w związek ostatnimi czasy. Co więcej, oświadcza, że musi wyjechać w interesach, które prawdopodobnie są tylko przykrywką dla jakiejś o wiele poważniejszej sprawy.
Po nieudanej próbie uprowadzenia Sookie przez wilkołaka, szef Billa, Eryk, zdradza dziewczynie, że jej ukochany znalazł się pod wpływem swojej eks, seksownej wampirzycy Loreny, i został porwany. Prosi również Sookie o odnalezienie i uwolnienie Billa…

* Sookie ratuje półnagiego wampira z amnezją, nie wie jednak, że trafi w sam środek wojny, którą toczą między sobą czarownice, wilkołaki i wampiry! Może właśnie z tego względu zabiera do domu półnagiego Erica… Eric nie pamięta zdarzeń z przeszłości i nie wie, kim jest, lecz Sookie go zna, tyle że… Kiedyś był potężnym, przerażającym luizjańskim szeryfem,a teraz – gdy cierpi na amnezję – zmienia się w słodkiego, wrażliwego, bezradnego przystojniaka, któremu dziewczyna nie potrafi odmówić pomocy ani… swoich wdzięków. W trakcie prywatnego śledztwa Sookie odkrywa, że czarownica, która pozbawiła Erica pamięci, nastaje także na jego życie. Konflikt narasta, a stąd już prosta droga do potyczki, w której wampiry i wilkołaki zjednoczą się przeciwko groźnym czarownicom.


Recenzja: Sookie Stackhouse ponownie zmaga się z zadaniami powierzonymi jej przez Nieumarłych. Przygody stają się coraz bardziej niebezpieczne, a sprawy osobiste głównej bohaterki wymykają się jej spod kontroli.

Czytając kolejne tomy "Czystej krwi" byłam wręcz przerażona postawą głupiutkiej Sookie. Dziewczyna leciała na dokładnie każde skinienie Nieumarłych, niczym profesjonalnie wyszkolony pies stróż. Jestem w stanie zrozumieć fakt, że wampiry posiadają jakieś tam swoje reguły, których przestrzegają, jednak są pewne granice. Polecenia typu: "Sookie musisz pojechać..." moim zdaniem były co najmniej nie na miejscu. Niby kluczową rolę w owym zamieszaniu ogrywał związek panny Stackhouse i Billa. Niestety jak dla mnie nie było to zbyt przekonujące tłumaczenie. W końcu główna bohaterka należała do rasy ludzkiej i ewentualna pomoc powinna wynikać z jej inicjatywy. No i co z tego, że pan Campton kiedyś tam powiedział, iż Sookie należy do niego. Stany Zjednoczone są wolnym krajem i każdy powinien wypowiadać się w swoim imieniu.

Swoją drogą skoro wampir darzył dziewczynę tak wielkim uczuciem, to dlaczego w trzeciej części nie pozostał jej wierny. Co prawda mężczyzna wyjechał z przyczyn "służbowych", a następnie został porwany, jednak - moim zdaniem - ze względu na to co łączyło go z kelnerką powinien zachować choć odrobinę przyzwoitości. Relację między wampirem, a jego stworzycielem mówią sama przez się, jednakże każdą pokusę można zwalczyć - jeśli oczywiście się tego chce.

Według mnie dużo lepszym partnerem dla Sookie w czwartym tomie okazał się Eric. Niby przespanie się z dziewczyną stało u mnie na wysokim miejscu, jednak mimo wszystko zwracał się do niej w sposób kulturalny i grzeczny. Panna Stackhouse była jego oczkiem w głowie i wampir zawsze liczył się z jej zdaniem. W sumie i bez amnezji szeryf Piątej Strefy dużo bardziej mnie intrygował. Tak, czy owak i tam moim faworytem zostaje wilkołak za jego całokształt artystyczny. Mam nadzieję, że pani Harris podobnie, jak ja poczuła chemię między tą dwójką i odpowiednio zadziałała.

Podsumowując: Książka została napisana ładnym stylem. Podobnie, jak przy poprzedniej części nie nudziłam się. Co prawda w połowie drugiego tomu dopadła mnie chwila zwątpienia, jednak szybko ją zwalczyłam. Akcja toczyła się płynnie, jednak uważam, że autorka mogłaby sobie darować tak liczne sceny erotyczne. To już chyba któraś z kolei odsłona wampirów nimfomanów.


Moja ocena 6/10


W dniu dzisiejszym pozwoliłam sobie na połączenie recenzji trzech książek w jedną. Bez sensu jest wypowiadać się o każdej z nich z osobna skoro przeczytało się je jednym ciurkiem. Z góry przepraszam także za chaos panujący w dzisiejszym poście. Obiecuję poprawę, a ewentualne błędy poprawie jutro po powrocie ze Szczecina. Aaaa! Jestem studentką Pedagogiki specjalnej ;)

piątek, 6 sierpnia 2010

Charlaine Harris - Martwy aż do zmroku

Autor: Charlaine Harris
Tytuł: Martwy aż do zmroku
Wydawnictwo: MAG
Ilość stron: 392

Opis: Dzięki wynalezionej w japońskim laboratorium syntetycznej krwi oraz napojowi z jej ekstraktem o nazwie True Blood, w ciągu zaledwie jednej nocy wampiry z legendarnych potworów przeistoczyły się w przykładnych obywateli. I chociaż ludzie nie figurują już w ich jadłospisie, społeczeństwo niepokoi się, co stanie się, gdy wampiry opuszczą mroczne kryjówki. Przywódcy religijni i polityczni na całym świecie wyrazili już na ten temat swoje zdanie i jedynie mieszkańcy Bon Temps, małego miasteczka w Luizjanie, nie mogą się zdecydować, co o tym naprawdę myśleć.

Recenzja: Sookie Stackhause nie może doczekać się chwili, w której bar "U Merlota" odwiedzi prawdziwy wampir. Jakiś czas później Bill Campton pojawia się w zamieszkiwanym przez główną bohaterkę mieście i niemalże w tym samym momencie zmuszony jest przyjąć pomoc od nieznajomej. Owe zdarzenie sprawia, że dystans między tą dwójką zaczyna się zmniejszać, a jego miejsce zastępuje całkiem inne uczucie.

Szczerze mówiąc byłam strasznie uprzedzona w stosunku do tej sagi i gdyby nie mój wyjazd do Francji, to z pewnością nie zajrzałabym do niej aż do chwili obecnej.
Pierwsze rozdziały nie należały do najłatwiejszych zwłaszcza, gdy dowiedziałam się, że Sookie posiada taki sam dar, jak zmierzchowy Edward.

Należę do osób ceniących sobie oryginalność i dopiero po jakimś czasie zaczęłam przekonywać się do historii, którą wymyśliła Charlaine Harris. Z każdym kolejnym rozdziałem zauważałam coraz więcej plusów lektury, aż w końcu nie byłam w stanie się od niej oderwać. Co prawda "Martwy aż do zmroku" nigdy nie zasłuży sobie na miano wybitnego dzieła literackiego, jednak myślę, że z czystym sumieniem zasługuje na słowa uznania...

Podsumowując:

Książkę czytało się naprawdę szybko. Bardzo się cieszę, że autorka zdecydowała się na narrację pierwszoosobową. Jeśli zaś chodzi o serial nakręcony na podstawie serii "Czysta krew", to powiem tylko tyle, iż nie jestem do niego przekonana.



Moja ocena: 7/10

środa, 14 lipca 2010

Richelle Mead - Akademia wampirów


Autor: Richelle Mead
Tytuł: Akademia wampirów
Wydawnictwo: Nasza księgarnia
Ilość stron: 336



Opis: Tylko najlepszy przyjaciel może ocalić ci życie. Zwłaszcza jeśli twój wróg jest nieśmiertelny… Akademia wampirów to cykl powieściowy, który pokochały już miliony czytelników. Często jest porównywany ze „Zmierzchem” Stephanie Meyer. W szkole imienia świętego Władimira wampiry czystej krwi – moroje – uczą się posługiwać swoimi nadnaturalnymi darami, a mieszańce – dampiry – szkolą się na ich opiekunów i oddanych strażników. Posępne mury kryją jednak więcej mrocznych tajemnic, niż można by podejrzewać. Lissie Dragomir, morojce ze szlachetnego rodu, grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Czy dampirka Rose, połączona z nią telepatyczną więzią, zdoła ochronić przyjaciółkę? Już wkrótce kolejne tomy opowiadające o tajemnicach akademii wampirów!

Recenzja: Akademia wampirów jest książką, która bardzo wiele mówi na temat przyjaźni. Obserwujemy, że dla dwóch głównych bohaterek: Rose i Lissy nie miało znaczenie, że należą do dwóch klas społecznych. Swoją drogą tego typu zależność wśród dampirów i morojów jest bardzo przydatna. W końcu dużo łatwiej jest ochronić kogoś znając go bardzo dobrze i odczuć zbliżające się niebezpieczeństwo w odpowiednim momencie. Oczywiście zaistniałe sytuacje mają też swoje minusy. W tej części sagi naprawdę wielkie wrażenie zrobiła na mnie strażniczka, która wielokrotnie naraziła swoje życie, by tylko uratować osobę bliską jej sercu. Wielka szkoda, że miłość jej i Dymitra na chwilę obecną nie ma racji bytu i nie zapowiada się, by coś w tej kwestii miałoby ulec zmianie. Postać strażnika akademi jakim był Dymitr zaimponowała mi i nie chodzi tu tylko o jego gabaryty, które wyobraziłam się w trakcie czytania lektury. Szczerze mówiąc o takiego faceta w obecnych czasach naprawdę trudno.

Podczas czytania Akademi wampirów strasznie działał mi na nerwy wujek Lissy - Wiktor. Moroj, podobnie jak dziewczyna należał do wysoko postawionej arystokracji i mimo pozorów - które były wręcz idealne - miał za skórą niejedno. Rozumiem, że w swoich postępowaniach musiał brać pod uwagę dobro całej wampirze społeczności - w końcu rwały się do ataku na każdym kroku - jednak, czy poświęcenie córki i zamiana jej w bestie była warta zdobycia władzy?

Ogólnie rzecz biorąc książkę czyta się szybko i naprawdę przyjemnie. Być może nie jest ona jakąś rewelacją pisarską, jednak na pewno warto jest zapoznać się z jej treścią. Osobiście trzymam już na półcę drugą część tej sagi i strasznie jestem ciekawa co też tym razem wymyśliła pani Mead.


Moja ocena: 8/10

poniedziałek, 12 lipca 2010

Stephenie Meyer - Przed świtem


Autor: Stephenie Meyer.
Tytuł: Przed świtem
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Ilość stron: 720



Opis: "Przed świtem", czwarty i najbardziej wyczekiwany tom cyklu "Zmierzch" napisanego przez Stephenie Meyer, odkrywa sekrety wielkiej miłości Belli i Edwarda, niezwykłej pary, której losy porwały miliony czytelników na całym świecie.

Odkąd Bella zakochała się w wampirze, jej życie przypomina sen - sen, który z czasem zamienia się w koszmar. Rozdarta pomiędzy Edwardem, któremu oddała serce, a wilkołakiem Jacobem, z którym łączy ją tajemniczo silna więź, przeżyła piękny, ale i burzliwy rok, bijąc się z myślami, zadręczając o los najbliższych i wymykając wrogom. Dociera wreszcie do punktu, w którym musi podjąć ostateczną decyzję. Czy stanie się częścią kuszącego, lecz mrocznego świata nieśmiertelnych, czy jednak pozostanie człowiek?

Recenzja: Muszę przyznać, że autorka sagi zakończyła swoje dzieło w wielkim stylu. Być może i znalazłoby się wiele niedociągnięć, jednak w porównaniu z poprzednią książką jest ona prawdziwym arcydziełem. Akcja wreszcie nabrała obrotu - ślub zakochanych, miesiąc miodowy na wyspie, ciąża Belli, a następnie planowany atak ze strony sfory. Następnie kłopoty z rodziną królewską wampirów i szczęśliwe zakończenie. Jeśli coś mi się nie podobało, to mogłabym się przyczepić wpojenia. Co za zbieg okoliczności, że padło właśnie na Nessie.

Ogólnie rzecz biorąc książka podobała mi się i to bardzo, jednakże to "Zmierzch" zajął to zaszczytne, pierwsze miejsce.


Moja ocena: 7/10pkt.

Stephenie Meyer - Zaćmienie

Autor: Stephenie Meyer
Tytuł: Zaćmienie
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Ilość stron:
556

Opis: Kiedy media zaczynają donosić o serii tajemniczych morderstw w Seattle,a do lasów wokół Forks powraca żądna zemsty wampirzyca, Bella uświadamia sobie, że znowu grozi jej śmiertelne niebezpieczeństwo. W dodatku, wiedząc, że jej decyzja może doprowadzić do odnowienia odwiecznego konfliktu pomiędzy wampirami a wilkołakami, zmuszona jest wybierać pomiędzy miłością Edwarda a przyjaźnią Jacoba. Zbliża się też zakończenie roku szkolnego, a więc termin przemiany - co Bella ma wybrać: życie czy śmierć?

Recenzja: Szczerze? Ta część podobała mi się jedynie po pierwszym przeczytaniu. Każdy kolejny raz z tą lekturą w rękach powodował, iż coraz bardziej utwierdzałam się we własnym zdaniu. Nie wiem dlatego ale ta część sagi pani Meyer kojarzy mi się z egoistyczną Bellą, która jest starsznie niezdecydowana i mimo pozorów nie do końca dojrzała. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze Jacob będący starszym dzieckiem nierozumiejących co się do niego mówi. Rozumiem, że z miłości robi się różne głupstwa ale żeby do tego stopnia? Na deser dochodzi kontrolujący Edward - pantoflarz. Dodatkowo w tej części wyjątkowo mało się dzieje. Wszystko kręci się wokół polowania Victorii na główną bohaterkę. Szczęśliwe zakończenie i początkowe przygotowania do ślubu. Trochę mało zadowalająco jak dla mnie.


Moja ocena: 4/10

Stephenie Meyer - Księżyc w nowiu


Autor: Stephenie Meyer
Tytuł: Księżyc w nowiu
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Ilość stron: 477.



Opis: Edward Cullen to wciąż dla Belli najważniejsza osoba pod słońcem. Są parą i jest im razem cudownie. Gdyby tylko chłopak nie był wampirem! Niestety, ten fakt wszystko komplikuje, także z pozoru niewinną zażyłość dziewczyny z przyjacielem z dzieciństwa Jacobem Blackiem. Wiosną Edward musiał bronić Belli przed krwiożerczym pobratymcem., jesienią zakochani uświadamiają sobie, że był to dopiero początek ich kłopotów...

Recenzja: Książka niewątpliwie ciekawa i dająca swoim czytelnikom sporo do myślenia. Odejście Edwarda, a następnie stopniowe pocieszenie Belli przez Jacoba. Szczerze mówiąc tego drugiego zrobiło mi się pod koniec szkoda i w sumie trochę dziwię się dziewczynie, że była w stanie tak szybko wybaczyć swojemu ukochanemu. Niby odszedł dla jej dobra i oboje - mimo wielomiesięcznego rozstania - nadal siebie kochaną ale i tak... Swoją drogą czytałam także w sieci negatywne komentarze dotyczące załamania panny Swan po odejściu Cullenów. Moim zdaniem wypowiedzi te były nieco przesadzone. W końcu Bella oprócz miłości swojego życia straciła również grupę przyjaciół, których z głębi serca traktowała, jak rodzinę.

A tak poza tym... Strasznie mało mi w tej części Emmeta i Jaspera !

Ogólnie rzecz biorąc książka bardzo mi się podobała i z czystym sumieniem mogę ją polecić osobie w każdym wieku.


Moja ocena: 7/10
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy