Marek Krajewski jest polskim autorem, który dla pisarstwa zrezygnował z prowadzenia zajęć na Uniwersytecie Wrocławskim. W chwili obecnej ma na swoim koncie bestsellerowe powieści kryminalne o Eberhardzie Mocku i Edwardzie Popielskim. Do tej pory jego książki ukazały się w osiemnastu krajach, a to dopiero początek.
Po przeczytaniu "Liczb Charona" nie mogłam doczekać się chwili, w której zmierzę się z kolejnym dziełem Marka Krajewskiego. Czasami warto jest przyrównać do siebie dwie powieści danego autora, by w późniejszym czasie zadecydować, czy przypadł nam on go gustu, czy lepiej jest dać sobie z nim spokój. Muszę przyznać, że w moim przypadku decyzja ta wcale nie będzie taka prosta. "Koniec świata w Breslau" jest bowiem książką, która nie do końca zaspokoiła moje potrzeby i sprawiła, że na poważnie zaczęłam zastanawiam się nad tym, czy aby na pewno powinnam sięgnąć po kolejną pozycję tego pisarza.

