Do Walentynek zostało jeszcze kilka dni, a ja otrzymałam już swój pierwszy prezent z tej okazji. Sprawczynią całego zamieszania jest ezderlezi, której chciałabym bardzo podziękować za cudowną niespodziankę ;* Zapraszam do prześledzenia krótkiej fotorelacji:
Na początku była koperta, którą w strzępy porwała moja Rodzicielka i po chwili moim oczom ukazały się książki:
Żadnej z nich nie czytałam, więc cieszę się, że w ciągu najbliższych dni zostaną one przeze mnie przeczytane, bo kuszą :)
A tutaj już z czasoumilaczami, które zostały podzielone między członków mojej rodziny. Na kawunie i czekoladę do razu rzucił się mój Brat, który jest ich ogromnym smakoszem. Leży teraz z nimi w łóżku i ani myśli się nimi z nikim podzielić. Martuś - chciałabym Ci również podziękować za cudowną zakładkę, która naprawdę mi się podoba. Nie muszę chyba mówić, że zajęła honorowe miejsce w moim domu?





