Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dan Brown. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dan Brown. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 lipca 2010

Dan Brown - Zaginiony symbol

dA

Autor: Dan Brown

Tytuł: Zaginiony symbol

Wydawnictwo: Albatros

Ilość stron: 624

Opis: Co zaginęło, zostanie odnalezione...

Waszyngton. Harvardzki specjalista od symboliki, Robert Langdon na prośbę swego przyjaciela i mentora, Petera Solomona, ma wygłosić wykład na Kapitolu. Kiedy dociera na miejsce, okazuje się, że na wieczór nie zaplanowano żadnego odczytu, a po chwili na środku rotundy odkryte zostaje makabryczne znalezisko, niepokojąco naznaczone pięcioma tajemniczymi symbolami. Jego przesłanie jest dla Langdona oczywiste - to zaproszenie do dawno zaginionego świata skrywającego ezoteryczną mądrość. Kiedy okazuje się, że Peter Solomon, filantrop i prominentny członek loży masońskiej, został porwany, Langdon wie, że istnieje tylko jeden sposób, by ocalić przyjaciela: przyjąć tajemnicze zaproszenie i udać się tam, gdzie zaprowadzą go zaszyfrowane wskazówki. A poprowadzą go podziemnymi korytarzami do tajemnych komnat i świątyń ukrytych pod jednym z najpotężniejszych miast świata. Skrywa ono prastare sekrety loży masońskiej i odkrycia, których wielu wolałoby nie ujawniać. Rozpoczyna się szalona wędrówka i wyścig z czasem, bo Langdon ma zaledwie kilka godzin na dotarcie do celu. W przeciwnym wypadku jego przyjaciel zginie. Zaginiony symbol to mistrzowsko skonstruowany thriller przesiąknięty historią, zagubiony w labiryncie symboli i enigmatycznych kodów. Pełen zagadek i trzymających w napięciu zwrotów akcji
.

Recenzja: Najnowsza książka pana Browna zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Akcja toczyła się płynnie i zarazem zostało nam przekazanych wiele cennych informacji. Wbrew pozorom nawet fizyka nie była w stanie popsuć mi humoru, a wręcz przeciwnie - sprawiła, iż najnowsze przygoty R. Langdona stały się jeszcze ciekawsze. Cieszę się, że moje obawy, które pojawiły się po przeczytaniu "Aniołów i demonów" nie potwierdziły się i z niecierpliwością czekam na kolejny popis w wykonaniu Dana Browna.

Moja ocena 6/10

Dan Brown - Anioły i demony


Autor: Dan Brown
Tytuł: Anioły i demony
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 560


Opis: Robert Langdon zostaje pilnie wezwany do położonego koło Genewy centrum badań jądrowych CERN. Jego zadanie - zidentyfikować zagadkowy wzór wypalony na ciele zamordowanego fizyka. Langdon ze zdumieniem stwierdza, że jest to symbol tajemnego bractwa iluminatów - potężnej,aczkolwiek nieistniejącej od czterystu lat organizacji walczącej z Kościołem, do której należały najświetniejsze umysły Europy, jak choćby Galileusz. Jak się okazuje, iluminaci przetrwali w ukryciu do czasów współczesnych i planują straszliwą wendetę - wysadzenie Watykanu przy użyciu antymaterii wykradzionej z genewskiego laboratorium. Langdon i Vittoria Vetra, córka zamordowanego fizyka, mają zaledwie dobę, by odnaleźć utajnioną od XVI wieku siedzibę iluminatów i zapobiec niewyobrażalnej tragedii. Czy zdołają na czas rozszyfrować wskazówki zapisane w jedynym zachowanym w archiwach Świętego Miasta egzemplarzu legendarnego traktatu Galileusza?

Recenzja: Szczerze mówiąc książka nie zachwyciła mnie, a wręcz przeciwnie. Nie mogłam doczekać się chwili, w której to dojdę do końca powieści. Każda kolejna strona dłużyła mi się niesamowicie i zauważyłam, że autor w kółko pisze o tym samym. Odnalezienie kardynałów wyglądało niemal identyczny. To co napisał pan Brown w tym tomie można byłoby skrócić o połowę. Być może wtedy fabuła zaskakiwałaby i dużo skuteczniej docierała do czytelnika. Nie powiem, że nie znalazłam w książce ciekawych momentów, jednak - mimo wszystko - czuje wielki niedosyt.

To nie wiarygodne ale moim zdaniem po raz pierwszy w życiu film okazał się lepszy od oryginału. Swoją drogą zaintrygowała mnie osoba kamerlinga.


Moja ocena: 4/10

Dan Brown - Kod Leonarda da Vinci



Autor: Dan Brown
Tytuł: Kod Leonarda da Vinci
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 568



Opis: Ofiarą popełnionego w Luwrze morderstwa pada kustosz muzeum Jacqeus Sauniere. Wezwany przez policję historyk i badacz symboli Robert Langdon odkrywa na miejscu zbrodni szereg zakonspirowanych śladów, które mogą pomóc w ustaleniu zabójcy: stanowią tez klucz do jeszcze większej zagadki - niezwykłej tajemnicy sięgającej korzeniami początków chrześcijaństwa. Zamordowany był członkiem Zakonu Syjonu, powstałego w 10 roku tajnego stowarzyszenia strzegącego miejsca ukrycia bezcennej, zaginionej przed wiekami relikwii Kościoła - Świętego Grala. Do organizacji należeli m.in. Leonadro da Vinci i Isaac Newton. Kustosz poświęcił życie, by strzeżony przez zakon sekret nie dostał się w niepowołane ręce. Teraz pozostały jedyni 24 godziny na rozwikłanie precyzyjnie skonstruowanej łamigłówki pozostawionej przez Sauniere'a - inaczej tajemnicę na zawsze skryją mroki historii. Kluczowe elementy zagadki kryją się w najsławniejszych obrazach mistrza Renesansu - Mona Lizie i Ostatniej Wieczerzy. Czy ścigany przez policję i bezlitosnego zabójcę historyk zdoła ujść pogoni i dotrzeć do szokującej prawdy? Jego jedynym sprzymierzeńcem jest piękna Sophie Neveu, agentka policji, specjalistka od tajnych kodów i szyfrów, wnuczka Sauniere'a...

Recenzja: Szczerze mówiąc, już kilka lat temu próbowałam przeczytać tą książkę, jednak wtedy zniechęcona odłożyłam ją na półkę po zaledwie kilku rozdziałach. Osobiście strasznie nie lubię czytać czegoś, będącego w danej chwili "na topie". Ostatnimi czasy w końcu przełamałam się i zajrzałam do lektury ponownie. Kod Leonarda da Vinci jest książką napisaną w sposób prosty, aczkolwiek pod względem językowym pozostawiającą sporo do życzenia. Jeśli chodzi o samą fabułę, to wcale się nie dziwię, ze przyciągnęła do siebie naprawdę dużą liczbę czytelników. Z prawdziwym zaciekawieniem spijałam z kolejnych rozdziałów informacje dotyczące Kościoła, które prawdopodobnie zawierają wiele prawdy. Nie jestem w stanie do końca zrozumieć co w niej takiego kontrowersyjnego, że od setek lat jest skutecznie chroniona przez władze kościelne.

W odróżnieniu od filmu, który - według mnie - jest totalna porażką, podobała mi się i to nawet bardzo. Serdecznie polecam ją miłośników niekończących się zagadek.


Moja ocena: 8/10

Dan Brown - Zaginiony symbol


Autor: Dan Brown
Tytuł: Zwodniczy punkt
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 528


Opis: Najnowszy satelita NASA wykrywa niezwykły obiekt w lodowcach Arktyki, meteoryt z śladami życia pozaziemskiego. Biały Dom planuje poinformować światową opinię publiczną o odkryciu. Stanowiłoby ono sensację na miarę lądowania człowieka na Księżycu i zapewniło urzędującemu prezydentowi USA reelekcję. W celu zbadania meteorytu i stwierdzenia jego autentyczności na Arktykę udaje się grupa naukowców. Do grupy na osobiste polecenie prezydenta dołącz Rachel Sexton, analityk wywiadu, by przygotować opis znaleziska dla Białego Domu. Towarzyszy jej Michael Tolland, światowej sławy oceanograf. Wkrótce okazuje się, że rzekome odkrycie to precyzyjnie przygotowana mistyfikacja. Człowiek, który za nią stoi, zrobi wszystko, aby prawda nie ujrzała światła dziennego. Rachel i Michael muszą uciekać, tropieni przez bezlitosnych komandosów-zabójców. Próbują ostrzec prezydenta i ustalić, kto kryje się za misterną intrygą, zwodniczym punktem na kreślonej przez nich mapie spisku...

Recenzja: Czytanie tej książki zajęło mi sporo czasu i mam w stosunku do niej naprawdę mieszane uczucia. Z jednej strony wszystko toczy się płynnie i nie zauważyłam przestoju w fabule, jednak zbyt dużo było w niej polityki, której wręcz nie cierpię. Wyścig o władzę - zwłaszcza ze strony senatora Sextona - był po prostu czymś strasznym. Osobiście nie rozumiem ludzi, którzy sławę wystawiają ponad własną rodzinę. Z miłą chęcią skopałabym senatorowi tyłek za świadome narażenie życia córki. Jeśli zaś chodzi o Rachel i Mike'a, to zastanawiam się, jak można się z kimś związać zaledwie po kilku dobach przelotnej znajomości.

Podsumowanie: Po dosyć dokładnym wczytaniu się w książkę stwierdzam, iż jest całkiem niezła.

Moja ocena: 6/10

Dan Brown - Cyfrowa twierdza





Autor:
Dan Brown

Tytuł: Cyfrowa twierdza
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 447









Opis:
Narodowa Agencja Bezpieczeństwa (NSA) konstruuje superkomputer pozwalający złamać każdy szyfr metodą "brutalnego ataku". Dzięki niemu amerykański wywiad może czytać komunikaty przesyłane przez terrorystów i szpiegów oraz udaremniać ich zamiary. Działalność agencji stara pokrzyżować genialny japoński kryptolog Ensei Tankado, twórca niedającego się złamać algorytmu nazwanego Cyfrową Twierdzą. Grożąc przekazaniem Twierdzy do publicznego użytku, stawia niemożliwe do spełnienia żądania. Susan Fletcher, piękna matematyczka prasująca dla NSA, prowadzi dramatyczny wyścig z czasem, by ocalić agencję, zdemaskować zdrajcę w jego szeregach i odkryć szczegóły planu, którego celem jest zniszczenie banku danych wywiadowczych USA. Stawką jest jej życie... i życie mężczyzny, którego kocha.


Moje zdanie: Jest to książka, która - moim zdaniem - bije wszystkie inne dzieła D. Browna na głowę. Wciągająca - aż do samego końca, zachęca czytelnika nienaganną fabułą. Co prawda czytałam ją już jakiś czas temu, jednak nie przypominam sobie, bym w jakimkolwiek momencie miała jej dosyć. W szczególny sposób chciałabym ją polecić matematykom ale i nie tylko.

Moja ocena w skali od jednego do dziesięciu: 9
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy