Korzystając z chwili wytchnienia, która zagościła w moim domu w trakcie sesji, postanowiłam sięgnąć po lekką i niezobowiązującą lekturę. Po kilku minutach, które niemalże w całości poświęcone zostały na zastanowienie, wybór padł na książką, która została napisana przez brytyjską autorkę "romantycznych i pełnych inteligentnego humoru powieści, o trudnych związkach, toksycznych przyjaciółkach i niewłaściwych mężczyznach". Co prawda tematyka tej pozycji literackiej nie powaliła mnie na kolana, jednak z całą pewnością uczynił to szczeniak, którego dane mi było zobaczyć na okładce.
"Oszaleć z miłości" przedstawia swoim czytelnikom historię rozpieszczonej i pewnej siebie dziewczyny, która w przyszłości stanie się dziedziczką pokaźnego majątku. Birdie wychodzi z założenia, że wszystko jej się należy, a nawet jeśli coś stanie na przeszkodzie w osiągnięciu wymarzonego, to z całą pewnością można to kupić przy pomocy - zarobionych przez innych - pieniędzy. Pewnego dnia główna bohaterka spotyka na swojej drodze Deana Stevensona - niezwykle przystojnego aktora, który z miejsca został dołączony przez główną bohaterką, do grona rzeczy do zdobycia. Kolejne dni z życia Birdie przemieniają się w obsesję, która z minuty na minutę, rośnie w siłę. Do czego zdolne są przedstawicielki płci pięknej, aby zdobyć wymarzonego partnera? Czy cierpliwość mężczyzn w stosunku do narzucających kobiet, trwa wiecznie?
