Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dolnośląskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dolnośląskie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 kwietnia 2012

Frank Tallis - Śmiertelne zespolenie

Frank Tallis ma na swoim koncie wiele powieści, które cieszą się większym lub mniejszym zainteresowaniem czytelników. Każdy posiada bowiem własny gust, stanowiący o doborze lektur, która na dany moment jest adekwatna do naszych potrzeb.  W różnych okresach życia może być ona zupełnie różna. Stosunkowo rzadko zdarza się również, by dana osoba zaczytywała się tylko i wyłącznie w książkach, które przynależałyby do jednego gatunku literackiego. Znacznie częściej jesteśmy świadkami sytuacji, w których czytelnicy 'specjalizują' się w np. w kryminałach, a mimo to sięgają po publikacje zupełnie innych autorów. 

"Śmiertelne zespolenie" to książka, która przedstawia swoim czytelnikom historię nietypowego śledztwa. Dotyczyło one morderstw, których dopuścił się - grasujący po ulicach cesarskiego Wiednia - morderca. Bardzo szybko okazuje się, że każde z przestępstw zostało popełnione przez mężczyznę o smolistych włosach, szpitalnym zapachu i niebieskich oczach. Na tym trop się jednak urywa, a do akcji wkracza Sigmunt Freud - austriacki neurolog i psychiatra, który odegrał kluczową rolę w całości zagadki. Dzięki doświadczeniu mężczyzny i jego wiedzy na temat psychoanalizy, mają nadzieję doprowadzić śledztwo do końca. Czy im się to uda? A może tajemniczy mężczyzna okaże się sprytniejszy?

środa, 29 lutego 2012

Mary-Claire Helldorfer - Pocałunek anioła

Muszę przyznać, że coraz rzadziej sięgam po lektury, które przeznaczone są dla nieco młodszych odbiorców. Ostatnimi czasy nie odczuwałam takiej potrzeby... Nieustannie ciągnęło mnie do całkiem odmiennej literatury. Wywoływała ona u mnie określone emocje i było mi z tym bardzo dobrze. Wszystko do momentu, w którym wpadła mi w ręce pierwsza część cyklu napisanego przez Mary-Claire Helldorfer. To właśnie ona sprawiła, że moje początkowe postanowienia spaliły na panewce i czym prędzej musiałam zabrać się za "Pocałunek anioła".

Ivy jest nastolatką, która w ciągu całego swojego życia przeżyła naprawdę wiele. Po śmierci ojca zamieszkała ona wraz z matką i młodszym bratem w niewielkim mieszkaniu, które z biegiem czasu pomogło jej w dojściu do siebie. W powieści poznajemy ją jako dziewczynę, która posiada wszystko co potrzebne jest jej do szczęścia a wolny czas przeznacza na spotkania z przyjaciółmi i ukochanym chłopakiem. Wszystko do czasu, gdy Tristan ginie w wypadku samochodowym, a główna bohaterka nie potrafi się z tego otrząsnąć. Czy znajdzie się osoba, która pomoże Ivy pozbierać się z wydarzeń, które bezpowrotnie odbiły się na jej psychice? 

sobota, 11 lutego 2012

Stosik 02/2012

Zdaję sobie sprawę, iż obiecywałam wstawiać stosiki jedynie raz w miesiącu. Niestety moje pierwotne założenia zostały nieco zniwelowane przez nadejście przesyłek, które w dużej mierze pochodzą z licznych wymian. Planowałam uszczuplić swojego zbiory o romanse paranormalne i jednocześnie zrobić miejsce na półkach, a tymczasem znowu wyszłam na zero. 


Lewy stosik zdominowany jest przez twórczość Katarzyny Michalak, która ostatnimi czasy gości - w moich skromnych progach - dość często. Została ona okrzyknięta dobrym duszkiem sesji zimowej, która w całości jest już za mną. Recenzje "Roku w Poziomce" i "Powrotu do Poziomki" zamieściłam już jakiś czas temu. W niedalekiej przyszłości natomiast, chciałabym się zabrać za "Zmyśloną", "Sekretnik" i "Grę o Ferrin". W tym samym stosiku znajdują się również "Straceni" Jacka Ketchuma - jednego z moich ulubionych autorów, a także "Dziewczyna, która widziała zbyt wiele" Małgorzaty Wardy i "Ocal mnie" Lisy Scottoline, czyli nowości od Prószyńskiego.

Środkowa sterta, to od góry: "Pocałunek anioła" E. Chandler, "Cudze życie" Frederique Deghelt, "Ładne kwiatki" Sue Morgolis, "Śmiertelne zespolenie" F. Tallis, "Pretty Little Liars. Zepsute" Sary Shepard, "Europa Blues" Arne Dahl, "Biały gołąbek z Kordoby" Dina Rubina, "Spadkobiercy" K.H.Hemmings, "Nie jestem seryjnym mordercą" i "Pan Potwór" Dana Wellsa.

No i na koniec została nam trylogia Stiega Larssona, którą chciałam już poznać od dawien dawna, a która rozkochuje mnie w sobie coraz bardziej. Na dniach powinna się pojawiać recenzja pierwszego tomu tego cyklu, a po niej kolejne. Nieco wyżej widzimy zaś "Drugie życie pana Roosa" autorstwa H. Nessera , a także "Niech to się nigdy nie skończy" A. Edwardsona. 

Macie swoje typy wśród tych książek?

Tymczasem wracam do "Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet" i pozdrawiam Was spod ciepłego kocyka :)

poniedziałek, 12 lipca 2010

Stephenie Meyer - Intruz


Opis: Przyszłość. Nasz świat opanował niewidzialny wróg. Najeźdźcy przejęliludzkie ciała oraz umysły i wiodą w nich na pozór niezmienione życie. Wciele Melanie - jednej z ostatnich dzikich istot ludzkich zostajeumieszczona dusza o imieniu Wagabunda. Wertuje ona myśli Melanie wposzukiwaniu śladów prowadzących do reszty rebeliantów. TymczasemMelanie podsuwa jej coraz to nowe wspomnienia ukochanego mężczyzny,Jareda, który ukrywa się na pustyni. Wagabunda nie potrafi oddzielićswoich uczuć od pragnień ciała i zaczyna tęsknić za mężczyzną, któregomiała pomóc schwytać. Wkrótce Wagabunda i Melanie stają się mimowolnymisojuszniczkami i wyruszają na poszukiwanie człowieka, bez którego niemogą żyć.

Recenzja: W moim odczuciu jest to książka fenomenalna, a co najważniejsze dużo bardziej przemyślana, niż znana na całym świecie saga o wampirach. Duże wrażenie zrobiła na mnie relacje Wagabundy i Melenie, które przez cały czas stopniowo zmieniały się i kształtowały. Ich konflikt wewnętrzny, wszelkiego rodzaju decyzje i miłości były czymś naprawdę fajnym i momentami dającym do myślenia.

Moim zdaniem to dobrze, że Stephenie Meyer napisała coś co niekoniecznie nadaje się na lekturę dla młodzieży. Ludziom dojrzalszych także się coś od życia należy. Wielką szkodą byłoby również, gdyby osoby rozczarowane Zmierzchem nie sięgnęły po "Intruza". Oczywiście nie każdemu może on przypaść do gustu, jednak warto spróbować.

Nawet Wydawnictwo Dolnośląskie postarało się i w całej książce nie było widać błędów, które nie ułatwiają czytelnikom czytania.



Moja ocena: 9/10

Stephenie Meyer - Przed świtem


Autor: Stephenie Meyer.
Tytuł: Przed świtem
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Ilość stron: 720



Opis: "Przed świtem", czwarty i najbardziej wyczekiwany tom cyklu "Zmierzch" napisanego przez Stephenie Meyer, odkrywa sekrety wielkiej miłości Belli i Edwarda, niezwykłej pary, której losy porwały miliony czytelników na całym świecie.

Odkąd Bella zakochała się w wampirze, jej życie przypomina sen - sen, który z czasem zamienia się w koszmar. Rozdarta pomiędzy Edwardem, któremu oddała serce, a wilkołakiem Jacobem, z którym łączy ją tajemniczo silna więź, przeżyła piękny, ale i burzliwy rok, bijąc się z myślami, zadręczając o los najbliższych i wymykając wrogom. Dociera wreszcie do punktu, w którym musi podjąć ostateczną decyzję. Czy stanie się częścią kuszącego, lecz mrocznego świata nieśmiertelnych, czy jednak pozostanie człowiek?

Recenzja: Muszę przyznać, że autorka sagi zakończyła swoje dzieło w wielkim stylu. Być może i znalazłoby się wiele niedociągnięć, jednak w porównaniu z poprzednią książką jest ona prawdziwym arcydziełem. Akcja wreszcie nabrała obrotu - ślub zakochanych, miesiąc miodowy na wyspie, ciąża Belli, a następnie planowany atak ze strony sfory. Następnie kłopoty z rodziną królewską wampirów i szczęśliwe zakończenie. Jeśli coś mi się nie podobało, to mogłabym się przyczepić wpojenia. Co za zbieg okoliczności, że padło właśnie na Nessie.

Ogólnie rzecz biorąc książka podobała mi się i to bardzo, jednakże to "Zmierzch" zajął to zaszczytne, pierwsze miejsce.


Moja ocena: 7/10pkt.

Stephenie Meyer - Zaćmienie

Autor: Stephenie Meyer
Tytuł: Zaćmienie
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Ilość stron:
556

Opis: Kiedy media zaczynają donosić o serii tajemniczych morderstw w Seattle,a do lasów wokół Forks powraca żądna zemsty wampirzyca, Bella uświadamia sobie, że znowu grozi jej śmiertelne niebezpieczeństwo. W dodatku, wiedząc, że jej decyzja może doprowadzić do odnowienia odwiecznego konfliktu pomiędzy wampirami a wilkołakami, zmuszona jest wybierać pomiędzy miłością Edwarda a przyjaźnią Jacoba. Zbliża się też zakończenie roku szkolnego, a więc termin przemiany - co Bella ma wybrać: życie czy śmierć?

Recenzja: Szczerze? Ta część podobała mi się jedynie po pierwszym przeczytaniu. Każdy kolejny raz z tą lekturą w rękach powodował, iż coraz bardziej utwierdzałam się we własnym zdaniu. Nie wiem dlatego ale ta część sagi pani Meyer kojarzy mi się z egoistyczną Bellą, która jest starsznie niezdecydowana i mimo pozorów nie do końca dojrzała. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze Jacob będący starszym dzieckiem nierozumiejących co się do niego mówi. Rozumiem, że z miłości robi się różne głupstwa ale żeby do tego stopnia? Na deser dochodzi kontrolujący Edward - pantoflarz. Dodatkowo w tej części wyjątkowo mało się dzieje. Wszystko kręci się wokół polowania Victorii na główną bohaterkę. Szczęśliwe zakończenie i początkowe przygotowania do ślubu. Trochę mało zadowalająco jak dla mnie.


Moja ocena: 4/10

Stephenie Meyer - Księżyc w nowiu


Autor: Stephenie Meyer
Tytuł: Księżyc w nowiu
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Ilość stron: 477.



Opis: Edward Cullen to wciąż dla Belli najważniejsza osoba pod słońcem. Są parą i jest im razem cudownie. Gdyby tylko chłopak nie był wampirem! Niestety, ten fakt wszystko komplikuje, także z pozoru niewinną zażyłość dziewczyny z przyjacielem z dzieciństwa Jacobem Blackiem. Wiosną Edward musiał bronić Belli przed krwiożerczym pobratymcem., jesienią zakochani uświadamiają sobie, że był to dopiero początek ich kłopotów...

Recenzja: Książka niewątpliwie ciekawa i dająca swoim czytelnikom sporo do myślenia. Odejście Edwarda, a następnie stopniowe pocieszenie Belli przez Jacoba. Szczerze mówiąc tego drugiego zrobiło mi się pod koniec szkoda i w sumie trochę dziwię się dziewczynie, że była w stanie tak szybko wybaczyć swojemu ukochanemu. Niby odszedł dla jej dobra i oboje - mimo wielomiesięcznego rozstania - nadal siebie kochaną ale i tak... Swoją drogą czytałam także w sieci negatywne komentarze dotyczące załamania panny Swan po odejściu Cullenów. Moim zdaniem wypowiedzi te były nieco przesadzone. W końcu Bella oprócz miłości swojego życia straciła również grupę przyjaciół, których z głębi serca traktowała, jak rodzinę.

A tak poza tym... Strasznie mało mi w tej części Emmeta i Jaspera !

Ogólnie rzecz biorąc książka bardzo mi się podobała i z czystym sumieniem mogę ją polecić osobie w każdym wieku.


Moja ocena: 7/10

Stephenie Meyer - Zmierzch

Autor: Stephenie Meyer
Tytuł: Zmierzch
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Ilość stron: 414



Opis: Zmierzch to porywająca opowieść o miłości, łącząca cechy horroru, romansu i powieści o dojrzewaniu. Jej bohaterka, siedemnastoletnia Isabella Swan przeprowadza się do ponurego miasteczka w deszczowym stanie Washington, gdzie spotyka tajemniczego, niezwykle przystojnego Edwarda Cullena. Chłopak ma nadludzkie zdolności - nie można mu się oprzeć, ale i nie można go przejrzeć. Bella usiłuje poznać jego mroczne sekrety, nie zdaje sobie jednak sprawy, że naraża tym siebie i swoich najbliższych na niebezpieczeństwo. Już niedługo może nie być odwrotu...

Recenzja: Książkę przeczytałam jedynie ze względu na koleżankę, której obiecałam to w dniu jej dziewiętnastych urodzin. Szczerze mówiąc miałam ogromne obawy co do tej powieści zwłaszcza, że w tamtej chwili szerzyła się mania na całą sagę. Na całe szczęście spotkało mnie miłe rozczarowanie i lektura wciągnęła mnie na całego. Chemia jaka panuje między głównymi bohaterami jest czymś pięknym naprawdę niespotykanym w życiu codziennym. Oczywiście nie obyło się bez momentów przesadzonych, jak dla mnie. Jak dla mnie Bella zbyt często rozpływa się nad fizycznością swojego ukochanego. Owszem wspomina coś na temat błyskotliwości umysłu Edwarda, jednak stanowi to niewielki odsetek wypowiedzi.

Nie da się również ukryć, że wydawnictwo Dolnośląskie wykonało swoja pracę nie uważnie. Nie mam zielonego pojęcia, jak to jest w wersji z okładką filmową ale pierwsze wydanie zawiera sporą liczbę literówek. Niby nie dla wszystkich stanowi to kłopot, a jednak..


Film, jak dla mnie był rewelacyjny mimo, że znacząco odbiegał od książki.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy