Księga rekordów Guinnessa zrzesza wokół siebie tysiące ludzi, którzy chcieliby wpisać się do światowej czołówki. Możliwości jest naprawdę wiele i wszystko zależy od naszych umiejętności i zainteresowań. Byliśmy świadkami wielu dziwnych rzeczy, które na oczach milionów ludzi, prezentowali obywatele całego kontynentu. Nie wszystkie próby zostały ukończone z oczekiwanym rezultatem, a mimo to żarliwie im dopingowaliśmy. Czy kiedykolwiek skończą nam się pomysły, w których moglibyśmy sprawdzać własne siły? Czy rzeczy niemożliwe do zrealizowania, staną się możliwymi?
Ed Stafford wpadł na pomysł aby wybrać się na spacer, który będzie sobie mierzył ponad osiem tysięcy kilometrów. W tym celu musi udać się w okolice rzeki Amazonki, która od tej pory ma mu towarzyszyć przez najbliższych osiemset sześćdziesiąt dni. To właśnie ona stała się wyznacznikiem sukcesu głównego bohatera, który zdecydował się przejść całą jej długość na własnych nogach. Jakie przygody czekały go po rozpoczęciu swojej wędrówki? Czy udało mu się wyjść cało z opresji? Skąd czerpał siły w walce o przetrwanie? Jaką rolę w całym zajściu odegrali Celina i Jarosław z Gdańska? Na te pytania i wiele innych, odpowiedzi odnajdziecie podczas zapoznania się z tą lekturą.
