Ojciec to książka napisana przez Karola Arentowicza - polskiego pisarza, który uważa, że na tego typu utwory nigdy nie jest za późno. Według niego można zachować poczucie własnej wartości nawet w skrajnie niesprzyjających warunkach. W końcu nikt nie może obedrzeć nas z godności, bez naszej zgody. Osobiście pisarz jest miłośnikiem powieści sensacyjnych i istnieją książki, które zostawiły w nim trwały ślad, jednak nie odnalazł jeszcze autorytetu w tej dziedzinie.[1]
Zabierając się za czytanie tej lektury zaczęłam się zastanawiać nad skojarzeniami, które pojawiają się w mojej głowie ilekroć pomyślę słowo 'ojciec', czy też 'tata'. Dopadają mnie wtedy mieszane uczucia, które spowodowane są licznymi czynnikami, jednak w większości są one dość pozytywne i niezaprzeczalne. Cieszę się, że w swoim życiu posiadałam także drugą osobę, która była mi niczym trzeci rodzic. Nie chodzi jedynie o rozpieszczanie, bo tego akurat było w moim życiu niewiele, a o zwyczajną troskę i zainteresowanie, gdy naprawdę tego potrzebowałam.

