Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seria Herosi Olimpu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seria Herosi Olimpu. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 listopada 2012

Rick Riordan - Znak Ateny

Kolejne spotkanie z twórczością Ricka Riordana przypomniało mi o radości, którą czerpię ilekroć zagłębiam się w literaturze pięknej. Co prawda ostatnio robię to nieco rzadziej, jednak jestem świadoma tego, że już na zawsze pozostanie ona ważnym elementem mojej egzystencji. Dlatego właśnie ucieszyłam się, gdy w księgarni pojawiła się najnowsza publikacja amerykańskiego pisarza. Miałam nadzieję na długie i intensywne obcowanie z przygodami niezwyciężonych herosów, którzy rozkochali mnie w sobie już jakiś czas temu. Niestety musiałam z tym poczekać do czasu, gdy "Znak Ateny" zostanie przeczytany przez mojego Brata, który uparł się, że jako pierwszy będzie obcował z lekturą tej powieści.

Do Obozu Jupiter docierają przedstawiciele Obozu Herosów, którzy pragną nawiązać sojusz ze swoimi rzymskimi braćmi. Półbogowie starają się dojść do porozumienia, które ma im umożliwić wyrównaną walkę przeciwko Gai. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie zachowanie Leo, który bez ostrzeżenia rozpoczął atak na ojczyznę Jasona. Siódemka herosów zmuszona jest do jak najszybszej ucieczki. Otwiera ona przed nimi nowe horyzonty, które raz na zawsze odmienią ich życie. Czy herosom uda się doprowadzić swoją misję do końca? Jakie przeciwności losu będą na nich czekały podczas podróży do Rzymu? Czy Annabeth uda się mityczny przedmiot należący niegdyś do bogini Ateny?

środa, 31 października 2012

Rick Riordan - Syn Neptuna

Czy wiecie co najbardziej sobie cenię w powrotach na uczelnie? Z całą pewnością fakt, że posiadam wtedy znacznie więcej czasu, który mogę poświęcić na czytanie. To dziwne, ale siedząc całym dniami w domu, rzadko kiedy jestem w stanie zmobilizować się do czytania. Gdy ilość obowiązków wzrasta, automatycznie jestem lepiej zorganizowana i poszczególne historie towarzyszą mi dosłownie wszędzie. Nie ważne, czy jest to osobiste łóżko, pociąg, tramwaj, czy też uczelniana ławka, w której powinnam robić staranne notatki. W tego typu przypadkach nic innego się nie liczy.

"Syn Neptuna" to kontynuacja "Zaginionego herosa", która podobnie jak swoja poprzedniczka, ukazuje nam wydarzenia, które miały miejsce kilka miesięcy po pokonaniu przez Percy'ego i jego przyjaciół, Kronosa. Tym razem spotykamy syna Posejdona, gdy zmęczony wielodniową wędrówką, ucieka przed goniącymi go gorgonami. Być może nie byłoby to takie dziwne, gdyby nie to, że wiedza herosa na swój temat jest dość ograniczona. W takim stanie dociera on do Obozu Jupiter, który przekracza wraz z siedzącą mu na plecach boginią, a także z dwójką innych herosów, którzy akurat stali na jego straży. Na miejscu wszystko  wydaje mu się dziwnie nieznajome i jest niemalże pewny, że nie zastanie w niej Annabeth - jedynej dziewczyny, o której pamiętał z poprzedniego życia. Czy Pecy'emu uda się za klimatyzować w nowym otoczeniu? Jakie przeciwności losu czekają na niego podczas misji, na którą wyruszy wraz z nowo poznanymi przyjaciółmi? Czy zdążą powrócić do Obozu Jupitera na czas?

poniedziałek, 29 października 2012

Rick Riordan - Zagubiony heros

Stanowczo zbyt długo zabierałam się za czytanie tej serii. Prawdopodobnie ma to jakiś związek z wakacyjnym rozczarowaniem, którego doświadczyłam podczas poznawania cyklu "Kroniki rodu Kane". Po przeczytaniu dwóch pierwszych tomów stwierdziłam, że nie ma sensu męczyć się z literaturą, która zupełnie mnie nie kręci, a opisywana w "Czerwonej piramidzie" i "Ognistym tronie" mitologia egipska, okazała się być ponad moje siły. Nie wykluczone, że w przyszłości zdecyduję się na dokończenie tej historii, jednak z całą pewnością nie nastąpi to w ciągu najbliższych kilku tygodni...

Tymczasem postanowiłam zmierzyć się z "Olimpijskimi herosami", którzy stanowią kontynuację dobrze nam znanej serii pt.: "Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy". Strasznie byłam ciekawa wyzwań, z którymi przyjdzie się zmierzyć przyjaciołom z Obozu Herosów. Tymczasem okazało się, że całość historii jest o wiele bardziej złożona, niż mi się to wydawało na samym początku. Nic więc dziwnego, że nie byłam się w stanie od niej oderwać, aż nie dotarłam do samego końca tej powieści. Trudno jest mi powiedzieć, czy "Zagubiony heros" w pełni mi się spodobał, jednak z całą pewnością, zostałam mile zaskoczona i nie mam zamiaru tego zaprzepaścić.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy