Liza Marklund - popularna szwedzka dziennikarka i pisarka, która serią reporterce kryminalnej Annice Bengtzon zrewolucjonizowała współczesną szwedzką powieść policyjną. Praca w kipiącej życiem redakcji gazety oraz osobiste perypetie głównej bohaterki tworzą szkielet dla niezwykle wciągających historii kryminalnych. Książki tej autorki przetłumaczono na 30 języków, a ich sprzedaż przekroczyła 13 milionów egzemplarzy. Jej powieści są bestsellerami w krajach skandynawskich, gdzie zdobyły liczne nagrody literackie.
Sprawnie napisane kryminały sprawiają, że przez cały czas zapoznawania się z nimi, odczuwamy przyjemną dawkę adrenaliny, która wytwarza się w naszym organizmie i nie pozwala nam o sobie zapomnieć. Ogromną przyjemnością jest czytać tego typu powieści, gdy są one czymś więcej, niż zwyczajnymi zagadkami, które bezpośrednio dotyczą zabójstwa, czy też innych przekrętów. W takich wypadkach wszystko okazuje się być strasznie przewidywalne i już w połowie lektury wiemy dokładnie, kto dopuścił się zbrodni. Tego typu utwory strasznie działają mi na nerwy, więc sięgam po nie stosunkowo rzadko. Zupełnie inną grupę stanowią pozycje, które wchodzą w skład Czarnej Serii. Cenię je sobie z kilku powodów, jednak najważniejsze, że dobrze się w ich towarzystwie bawię.

