Opis: Niespełna rok po śmierci ukochanego ojca siedemnastoletnia Róża przeprowadza się wraz z matką do Wrocławia, do luksusowej willi swojego ojczyma Adama. Szybko okazuje się, że świeżo poślubiony mąż matki, w zamian za zapewnienie rodzinie bezpieczeństwa i dostatniego życia, wymaga nie tylko bezwzględnego posłuszeństwa, ale też najwyższego poświęcenia - zmiany światopoglądu oraz wyznania.
Róża, zszokowana determinacją Adama i uległością matki, znajduje ukojenie w towarzystwie nowo poznanych przyjaciół, którzy tworzą nieformalną grupę wyznającą specyficzną życiową filozofię. Oszołomiona egzotyczną aurą i duchem wolności, coraz bardziej zakochana w jednym z członków grupy, dziewczyna postanawia odciąć się od przeszłości i zacząć zupełnie nowe życie...
Recenzja: Po przeczytaniu książki Ewy Barańskiej, wręcz nie mogłam się doczekać chwili, w której wrócę do domu i zagłębie się w lekturze "Kokosowy Budda". Przeczytanie całości zajęło mi sześć godzin i biorąc pod uwagę domowe obowiązki uważam, iż pod tym względem nie wypadłam najgorzej.
Powieść Moniki Lipińskiej przedstawia nam historię osiemnastoletniej Róży, która po przeprowadzce do Wrocławia próbuje odnaleźć się w nowym miejscu. Niestety na wsparcie ze strony rodziców nie może liczyć, ponieważ oboje zajęci są ciągłymi spotkaniami Zboru, do którego ojczym chce wciągnąć także i ją. Adam jest osobą wysoko postawioną i tak naprawdę ma już w głowie zaplanowane kolejne etapy rozwoju swojej pasierbicy. Oczywiście dziewczyna nie ma w tym wszystkim nic do powiedzenia.
Główna bohaterka uczęszcza do liceum o bardzo wysokim poziomie. Atmosfera w nim panująca jest nie do zniesienia - uczniowie nie widzą nic poza swoimi książkami i co rusz rywalizują w różnego rodzaju konkursach, by tylko stanąć na szczycie. Na całe szczęście Róża poznaje Sarę - dziewczynę, którą już wcześniej spotkała w kawiarni, a także przy straganie z różnymi rzeczami. Od tej pory obie stają się dla siebie niczym siostry.
Podczas pobytu na Placu Solnym nastolatka poznaję Buddę i jego znajomych, z którymi niemalże od razu złapała dobry kontakt. Tego samego wieczoru wraz z chłopakami udaje się na miły wieczorek - do należącej do ich paczki - Mewy. Kobieta z uśmiechem na ustach przyjmuje towarzyszkę swoich kumpli a - po kilku kolejnych spotkaniach - także do ich paczki. Uwieńczeniem całej ceremonii jest wytatuowanie symbolu Ying Yang na lewej łopatce dziewczyny.
W ciągu kilku następnych dni w życiu Róży rozpętuje się prawdziwe piekło...
Muszę przyznać, iż historia stworzona przez Monikę Lipińską wciągnęła mnie od początku aż do samego końca. Na każdym kroku nie mogłam nadziwić się pomysłowości autorki, która z wydarzeń mogących przydarzyć się przeciętnej nastolatce uczyniła dzieło doskonałe. Po raz kolejny przekonałam się, że prostota i talent są w stanie zdziałać wielkie rzeczy. Dużym plusem książki "Kokosowy Budda" jest także to, iż został napisany lekkim i przyjemnym stylem. Myślę, że Pani Monika w swojej roli spisała się rewelacyjnie i z tego miejsca chciałabym polecić recenzowaną w dniu dzisiejszym książkę wychodzącą właśnie spod jej pióra.
Moja ocena: 9/10
